Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Brama na Titanicu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Katastrofa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:24, 17 Lut 2012    Temat postu:

psrus napisał:

Z drugiej strony, tak na marginesie, ciągłe pobyty Jacka w pierwszej klasie w filmie Camerona moim zdaniem byłyby nierealne, i stosunek pasażerów tejże klasy do niego, chodźby podczas kolacji... już sam fakt takiej kolacji, gdzie biedak je razem z milionerami (i jeszcze podkreśla "wczoraj spałem pod mostem, dziś piję szampana w towarzystwie jaśnie państwa") to jest według mnie oderwanie od rzeczywistości i nie mogłoby mieć miejsca w żadnym wypadku.



W filmie Jack zdobył bogatych znajomych i wiele osób uważało go za bohatera. Przy takiej protekcji załoga mogła przymknąć oko na jego eskapady. Sami wiemy że jak dziś ktoś ma znajomości może mieć duże przywileje w odróżnieniu od innych. Co do kolacji nie wydaje mi się by tamta arystokracja była taka żeby nie zniżyła się do posiłku z biedakiem. Poza tym taka sytuacja mogła być dla arystokracji bardzo interesująca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
perek
SHIPerek



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 3595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:08, 17 Lut 2012    Temat postu:

Jack był po prostu cyrkową małpką, stanowił niespotykaną atrakcję dla pasażerów I klasy, jak etniczne zoo z małymi murzynkami na Wystawie Światowej w Paryżu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:45, 18 Lut 2012    Temat postu:

Mimo to, nie wyobrażam sobie żeby arystokraci w tamtym czasie zasiedli do kolacji razem z takim "Jackiem". Tak wielu było wojownikami o czystość klasy przed napływem amerykańskich nuworyszów jak pani M. Brown, a mieliby zasiadać do stołu z taką "biedotą"?
Cytat:
Jack był po prostu cyrkową małpką, stanowił niespotykaną atrakcję dla pasażerów I klasy, jak etniczne zoo z małymi murzynkami na Wystawie Światowej w Paryżu.

Hrabina Rothes widać była bardzo ucieszona na myśl że cyrkowa małpeczka całuje ją w rękę. Eksponaty ogrodu zoologicznego ogląda się z odległości przez kraty. Blue_Light_Colorz_PDT_07


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Sob 10:45, 18 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
perek
SHIPerek



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 3595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:37, 18 Lut 2012    Temat postu:

Cóż, mieszkańców zoo nie karmi się własnym jedzeniem. A skoro już małpkę wpuszczono do jadalni, to można jej z powodzeniem podać rękę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:12, 18 Lut 2012    Temat postu:

psrus napisał:
Mimo to, nie wyobrażam sobie żeby arystokraci w tamtym czasie zasiedli do kolacji razem z takim "Jackiem". Tak wielu było wojownikami o czystość klasy przed napływem amerykańskich nuworyszów jak pani M. Brown, a mieliby zasiadać do stołu z taką "biedotą"?


Nikt tego nie rozlaszał że Jack jest biedakiem. M. Brown tak go ubrała że nawet Astor szukał u niego powiązań z wyższymi sferami. Dopiero matka Rose złośliwie to powiedziała publicznie. Nie wyobrażam sobie sytuacji że towarzystwo zszokowane taką informacją wstaję od stołu i ostentacyjnie opuszcza jadalnie albo wzywa stewardów by go zabrali. Gdyby coś takiego by sie zdarzyło, wywołało by to też opór kilku osób np samej Rose czy M. Brown. Mógłby pojawić się konflikt i skandal a tego raczej towarzystwo by nie chciało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:17, 18 Lut 2012    Temat postu:

tomek_s_1990 napisał:
Nie wyobrażam sobie sytuacji że towarzystwo zszokowane taką informacją wstaję od stołu i ostentacyjnie opuszcza jadalnie albo wzywa stewardów by go zabrali.

Oczywiście, też nie sądzę że miałoby to miejsce zważywszy na obsesyjne przestrzeganie dobrych manier w tamtych czasach. Ale cała ta idea tej kolacji wydaje mi się niesamowicie fantastyczna i oderwana od rzeczywistości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:40, 18 Lut 2012    Temat postu:

Gdyby to nie było takich wątków to by się to tak dobrze nie sprzedało. Prawie każdy film fabularny o Titanicu wprowadza jakieś fikcyjne postaci i wątki by wzbogacić fabułę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
perek
SHIPerek



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 3595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:45, 18 Lut 2012    Temat postu:

Wciąż twierdzę, że ta sytuacja była całkiem realistyczna, choć może mało prawdopodobna. Ale na pewno nie fantastyczna.
I nie ma się co oszukiwać, Jack na pewno zrobił wrażenie na damach z I klasy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seraphiel




Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Sob 21:07, 18 Lut 2012    Temat postu:

Cytat:
już sam fakt takiej kolacji, gdzie biedak je razem z milionerami (i jeszcze podkreśla "wczoraj spałem pod mostem, dziś piję szampana w towarzystwie jaśnie państwa") to jest według mnie oderwanie od rzeczywistości i nie mogłoby mieć miejsca w żadnym wypadku.


Ależ mógłby mieć miejsce Blue_Light_Colorz_PDT_15 Carl strzelił sobie w stopę zapraszając Jacka na kolację do jadalni pierwszej klasy. Nie spodziewał się oczywiście że Jack pojawi się wystrojony w nowiutki smoking prawdopodobnie z Londynu czy Paryża. Pomimo tego wypowiedź Molly jest tu zaskakująco trafna:
"Remember, the only thing they respect is money, so just act like you've got a lot of it and you're in the club."

Jego strój jednoznacznie wskazywał na to iż posiada sporo pieniędzy, natomiast kiedy Ruth raczyła dość złośliwie podzielić się z resztą pasażerów informacją na temat zakwaterowania Jacka, było "nieco" zbyt późno by usiąść gdzie indziej czy wymówić się od kolacji.
Tak więc chcieli czy nie chcieli, musieli pozostać przy stole z "gorszym" pasażerem. Mogli być zakłopotani, mogli być niezadowoleni czy wręcz oburzeni, ale dobre maniery powstrzymywały ich przed zrobieniem "sceny". Pomijając osoby na starcie "spalone" jak Carl czy matka Rose, reszta pasażerów musiała być nawet zaskoczona iż Jack prowadzi z nimi całkiem zręczną rozmowę.

I bez przesady z tą "arystokracją" tam ;) sam J.J.Astor był potomkiem dorobkiewicza, tak naprawdę nie różnił się więc niczym od Pani Brown którą inne damy z towarzystwa tak usilnie starały się odepchnąć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
perek
SHIPerek



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 3595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:05, 18 Lut 2012    Temat postu:

Poza tym, trzeba gardzić ludźmi wtrącającymi się w życie innych.

Takie moje dzisiejsze przemyślenie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Sob 23:43, 18 Lut 2012    Temat postu:

Panowie, każdy arystokrata jest potomkiem dorobkiewicza i/lub karierowicza, a przede wszystkim człowieka zdolnego, któremu, i wszystkim jego potomkom, nadano specjalne miejsce w społeczeństwie, ponieważ suweren był uznał, że zalety/zasługi danego człowieka są tak wielkie, że należy wynagrodzić go tak bardzo. Tak działały monarchie, tak działają firmy, no, oprócz dziedziczności. To po prostu naturalny sposób organizacji stosunków międzyludzkich, i żadne słowa tego nie zmienią.
Co do Jacka - sytuacja była realistyczna. Nie wyproszono go, bo gentleman i lady to osoby, które dbają o dobre poczucie innych, a swoje emocje w razie potrzeby tłumią (a potem szarlatani jak Freud mają na czym żerować). Arystokracja i bogata burżuazja były tak odizolowanaeod working class, że klub był szczęśliwy z okazji spotkania proletariusza, od którego widoku nie dostawało się tyfusu.
Co do dam -powiedzmy to głośno! Cameron dobrał aktorki tak, by Winslet błyszczała w porównaniu z nimi. Nie było to łatwe...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
perek
SHIPerek



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 3595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:46, 19 Lut 2012    Temat postu:

Sugerujesz, że Winslet brak urody?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:47, 20 Lut 2012    Temat postu:

W związku z jadalnią - gdzie jadali kapitan i wysocy oficerowie, czy jedlili razem czy mogli w charakterze atrakcji przysiąść się do pasażerów.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Pon 15:48, 20 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Pon 16:40, 20 Lut 2012    Temat postu:

Zasadniczo jadali w jadalni oficerskiej, ale czasami zapraszano ich w charakterze maskotek. Np. na cześć Smitha organizowano kolacje.
Perek - cóż, być może nie "aż" brakuje, ale wystarczy spojrzeć w kontekście, by nabrać dystansu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seraphiel




Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Pon 17:01, 20 Lut 2012    Temat postu:

Już nie róbcie z niej maszkarona Blue_Light_Colorz_PDT_15 Wyglądała i wygląda jak kobieta a nie jak szkielet, mam niestety obawy że gdyby film kręcono dziś w głównej roli zobaczylibyśmy właśnie jakiś śliczny szkielet ;)
Choć faktem jest że w porównaniu z resztą pań z pierwszej klasy wyglądała najmłodziej, nawet młoda żona Astora wyglądała mi na starszą od niej mimo że była w jej wieku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Katastrofa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin