Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Pogaduszki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Inne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:28, 11 Kwi 2012    Temat postu:

A dlaczego mają się zmieniać, w tym siła Kościoła że trwa niezmiennie przez 2 tysiące. Kościół przejawia nonkonformistyczną postawę. Nie daje się zmanipulowac kosmopolistycznym nastrojom które ogłupiają ludzi typu: kler -be, patriotyzm - be za to kazda dewiacja - tak - to triumf wolności, wszedzie tolerancja gdzie mniejszość może tłamsić większość, miłość sprowadzana tylko do fizycznej postaci, wypruwanie kultury z indywidualizmu przez zalewanie kulturą masową podaną przez kogos innego i tym podobne. Podkopując Kościół, patriotyzm, hołdując bezgranicznej tolerancji sami podkopujemy naszą wolność i odrębność. Bo inne siły nie mają takich skrupułów tolerancyjno - wolnościowych a sami robimy dla nich miejsce by mogły się rozpanoszyć. Uważacie że potem te siły, prądy okaża sie tolerancyjne dla was?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gilead, Baronia Nowy Kanaan
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:44, 11 Kwi 2012    Temat postu:

Mi sie wydaje, że Kościół nie tyle zachowuje się nonkomformistycznie, co raczej przymusza innych do komformizmu wobec niego wymuszając traktowanie go w sposób szczególny - co jest o tyle dziwne, że chrześcijaństwo nie jest religią dominującą na świecie. Szczególnie widać to na naszym podwórku gdzie ponoć panuje konstytucyjny rozdział państwa i kościoła. Bynajmniej nie jestem przeciwko wierze i Kościołowi, ale skoro mamy rozdział, niech on będzie w praktyce, a nie w teorii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:02, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Luther napisał:
Mi sie wydaje, że Kościół nie tyle zachowuje się nonkomformistycznie, co raczej przymusza innych do komformizmu wobec niego wymuszając traktowanie go w sposób szczególny - co jest o tyle dziwne, że chrześcijaństwo nie jest religią dominującą na świecie.


Tu się nie zgodzę chrześcijaństwo jest religia panujacą na świecie bo państwa mające najwięcej powiedzenia w świecie odwołuja się do chrześcijańskich korzeni. Może niektóre państwa wolały by z tym zerwac ale nie moga ponieważ Kościół ma siłe w postaci wiernych. Gdyby tak nie było to z rozdziałem państwa od Kościoła nie było by problemu. Jest jednak inaczej.

A kogo Kosciół przymusza, w dzisiejszych czasach każdy może robic to co chcę. Podkopując jednak znaczenie Kościóła dajemy miejsce dla Islamu bądź ruchów komunistycznych. Wątpie by były tak toleracyjne jak teraz jest Kościół.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gilead, Baronia Nowy Kanaan
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:26, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Nie jest panującą o tyle, że jego wyznawcy nie są większościową grupą wśród ogólnoświatowego społeczeństwa - a nie wolno zpaominać o tym, że coraz częściej to nie państwa mają decydującą siłę ale właśnie rożnego rodzaju grupy społeczne wywierające nacisk na władze owych państw.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:52, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Luther napisał:
Nie jest panującą o tyle, że jego wyznawcy nie są większościową grupą wśród ogólnoświatowego społeczeństwa - a nie wolno zpaominać o tym, że coraz częściej to nie państwa mają decydującą siłę ale właśnie rożnego rodzaju grupy społeczne wywierające nacisk na władze owych państw.


I co z tego, teraz najbardziej liczą sie kraje przynajmniej teoretycznie nawiązujące do idei chrześcijańskich. Co do grup społecznych to uwazasz że Islam by się okazał tolerancyjny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gilead, Baronia Nowy Kanaan
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:45, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Może i licza się najbardziej, tylko, szkoda, że Kościół się do tego nie potrafi dostosować, w wielu ważnych dziś kwestiach mówiąc "nie,bo nie' lub zamiatając problemy pod dywan. Nie zastanawiam się, czy Islam byłby bardziej tolerancyjny, bo to nie moja religia więc nie zaprzątam sobie nim głowy. Znam wielu Arabów i to ludzie całkiem w porządku, pozatym mam wrażenie, że w ich krajach przykąłd idzie z góry, tzn. jeśli rządzący tam człowiek jest ortodoksyjnym muzułmaninem to za wszelką cene będzie chciałpokazac swą nietolerancję, wszak dżihad-wojna z niewiernymi-obowiązuje muzułmanina zawsze. Ale prosze nie mówmy o tolerancji, bo nikt inny, tylko Kościół katolicki wymyślił sobie krucjaty, w których zginęły setki tysiecy ludzi, a wojownicy Chrystusa nie wahali się mordować kobiet i dzieci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:03, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Luther napisał:
Może i licza się najbardziej, tylko, szkoda, że Kościół się do tego nie potrafi dostosować, w wielu ważnych dziś kwestiach mówiąc "nie,bo nie' lub zamiatając problemy pod dywan. .


Czemu Kościół musi się zmieniać. Co z niego zostanie gdyby się zmieniał? Widać to na przykładzie Kosciołoów protestanckich. Rezygnując z wielu wymagań oraz podporządkowując się państwu tracą autorytet wśród wiernych. Wyobra sobie co by było gdyby Kościół był za komuny podporządkowany państwu - ludzie stracili by ostatnia niezależną instytucję w państwie. Niestety jak Kościół czy naród traci niezalezność to zaczyna zanikać podany przez infiltracji innych grup.

Cytat:

Nie zastanawiam się, czy Islam byłby bardziej tolerancyjny, bo to nie moja religia więc nie zaprzątam sobie nim głowy. Znam wielu Arabów i to ludzie całkiem w porządku, pozatym mam wrażenie, że w ich krajach przykąłd idzie z góry, tzn. jeśli rządzący tam człowiek jest ortodoksyjnym muzułmaninem to za wszelką cene będzie chciałpokazac swą nietolerancję, wszak dżihad-wojna z niewiernymi-obowiązuje muzułmanina zawsze.



Natura nie znosi próżni. Możemy wygonić, umniejszyć Kościół w Polsce - uważasz że zostałaby pustka - bzdura odrazu by się rozpanoszyli muzułmanie - spróbuj im coś zabronić albo skrytykować religię. Oczywiście są dobrzy muzułmanie, których znasz ale co oni moga zdziałać gy często najwięcej do powiedzenia maja głosy fanatyków albo jednego fanatyka który zmanipuluje lud. Piszę bo to jest zagrożenie dla Europy. Ruguje się Kościół z życia publicznego bo Kościół w wolności zadanej człowiekowi daje wybór. Islamu zaś nikt nie moze ruszyć, spróbuj publicznie skrytykowac Allacha.
Cytat:

Ale prosze nie mówmy o tolerancji, bo nikt inny, tylko Kościół katolicki wymyślił sobie krucjaty, w których zginęły setki tysiecy ludzi, a wojownicy Chrystusa nie wahali się mordować kobiet i dzieci.

Krucjaty to bardziej złozona sprawa niż ci się wydaje. Kościół na pewno nie nawoływał do mordowania kobiet i dzieci bo tego nie mógł -to ludzie czynili,tak samo z udzielaniem rozwodu cos takiego nie istniało. Inkwizycja też w dużej mierze zalezała od ludzi. Ale wracam do krucjat.
Przyczynami krucjat było wiele czynników: przed pierwszą krucjatą wzrosly utrudnienia w pielgrzymowaniu do Ziemi Świetej. Polityka Arabów stała sie negatywna w stosunku do chrześcijan . Czy uwazasz że chrzescijańskie rycerstwo Europy nie powinno pomóc chrześcijanom w Palestynie?
Przy przyczynach krucjat powszechnie się widzi apel Urbana II z 1096, mało kto zauważa powszechny w tym czasie głod ziemi, brak perpektyw zarówno dla rozrodzonego rycerstwa jak i rzesz biedaków, niezaspokojone ambicje możnych krepowane przez wzmacniajaca sie władze królewską. To wszystko tworzyło ferment w społeczeństwie który musiał w końcu jakos ujść. Przyczym w tym okresie juz sie zaczynał renesans 12 wieku, ludzie szukali czegos więcej, przygód, nowych doswiadczeń. Często szukano polepszenia sytuacja ekonomicznej. Na takie podłoże trafił apel Urbana II Papiestwo nie spodziewało się takie dużego odzewu wśród społeczeństwa. Pierwsza wyprawa ludowa wytworzyła sie samoistnie.
Często podczas krucjat samioistne grupy wyprawiające sie przekształcały się w rozbójnicze bandy rabujace chrześcijan.Kosciół tego wcale nie pochwałał, tak samo jak waśni przywódców krucjat.Teraz IV Krucjata 1202-1204 papiez nie kazał Krzyżowcom uderzać na Zarę (namówił doża Dandalo) ani na Konstantynopol (syn ceszarza bizantyjskiego Izaaka II Angeloosa prosił Krzyżowców o interwencję w Konstantynopolu by przywrócili na tron jego ojca, potem nie wywiązali się z zobowiazań więc Krzyżowcy złupili Konstantynopol i utworzyli Cesarstwo Łacińskie 1204-1261) Tu widac dużą kratywnść ludzi.którzy wykorzytali słabość Bizancjum.
Krucjata dziecięca - czy Papiez zmuszał dzieci do ucieczki od rodziców i ruszenia na Krucjatę? To ludzie potem niedobitki dziecęcej armii sprzedali na targach niewolników.

To wybiórcze przedstawienie niektórych aspektów krucjat miało wykazać dominacje czynnika świeckiego w sprawach krucjat. Wyruszano uwolnic Ziemię Świętą a wrzeczywistosci utworzono udzielne państwa. Trzeba pamiętać że Kosciół nie nawołuje do zła - to czynnik świecki popełnia rózne błędy nie patrząc na wskazania Kościoła.

Proponuje by zyskac rozeznanie poczytać jakiejś literatury np podręczniki do historii powszechnej Manteuffla bądz Zientary bądz cos jeszcze bardziej szczegółowego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Czw 11:21, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gilead, Baronia Nowy Kanaan
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:00, 12 Kwi 2012    Temat postu:

W swoim czasie dosc głęboko zgłębiłem historię krucjat bo fascynuje mnie średniowiecze. Nie wiem jak wytłumaczysz dziecięca krucjatę, która została wyrżnięta w pień, tudziez wzięta w jasyr..wysłanie dzieciakow na pewną smierc to nie byl najlepszy pomysł. I chodzi mi o to,ze kościoł niekoneicnzie musi sie zmieniac, ale raczej moze troche zacząc rozumiec nowe czasy i potrzeby jego wiernych - to nie sa juz wieki ciemne, gdzie ksiądz byl jedynym wyznacznikiem tego co wolno i nie wolno, jedynym słusznym głosem, a w czasie burzy ludzie zapalali świece w oknach itp. To tak jakbyś miał firmę założoną na początku XX wieku i do dzis posługiwał się tymi samymi procedurami i przpeisami co 100 lat temu. Tylko o to mi chodzi. Nie wiem gdzie bylibyśmy obecnie, gdyby Swięta Inkwizycja nie negowała osiągnięc nauki..przypomne CI, że to wlasnie kościół najpoźniej przyjał teorię o kulistości ziemi krążącej wokół Słońca...kiedy ówcześni astronomowie wiedzieli to juz dawno, duchowni nadal stali przy ziemi-dyzku, wokół ktorego krąży słonce, a na jego krańcachc czają sie potwory i otchłąn.Tak bardzo to się nie zmieniło, bo Kościół nadal ma swoje zdanie (co jest dobre) ale niekoniecznie zdanie tylko i wyłacznie słuszne,.nie dziwi mnie wiec fakt, że dużo ludzi odwraca się od koscioła, bo często on nie spełnia pokładanych w nim nadzieji. Młodzi nie maja pracy, 0 perspektyw itp (sam wiem,bo prawie pol roku szukałem) a kościoł mowi - modlcie sie, bedzie lepiej - to chyba nie o to chodzi, choc polityka zatrudnienia powinna zalezec glownie od panstwa - tyle tylko, że kościół w Polsce ma dośc silne lobby. Z reszta ja obstaje przy swoim, Ty przy swoim - wiesz, czemu mam takie poglądy bo kiedys napisalem Ci na PW. Blue_Light_Colorz_PDT_15 Pozdrawiam.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Luther dnia Czw 12:06, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seraphiel




Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 755
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 13:20, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Kościół to nic innego jak skostniała, zacofana i szowinistyczna organizacja. Zawsze tak było (może tylko na początku było inaczej) i prawdopodobnie tak będzie. I właściwie można by ją totalnie olać i pójść swoją drogą gdyby nie najbardziej irytująca cecha chrześcijan. Uratujemy cię, nawrócimy cię bez względu na to czy tego chcesz czy nie ;) Chodź chodź do naszej sekty będzie ci tutaj dobrze ;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:34, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Luther napisał:
W swoim czasie dosc głęboko zgłębiłem historię krucjat bo fascynuje mnie średniowiecze. Nie wiem jak wytłumaczysz dziecięca krucjatę, która została wyrżnięta w pień, tudziez wzięta w jasyr.


Skoro się interesowałeś tym tematem to cyba wiesz że to nie duchowni posprzedawali niedobitki dziecięcej armii na targi niewolników. Zresztą ucieczki dzieci z domu na krucjatę wpsiuję się jako część fermentu i niepokoju jaki opanował wtedy różne warstwy społeczeństwa, w tym dzieci.
Cytat:

I chodzi mi o to,ze kościoł niekoneicnzie musi sie zmieniac, ale raczej moze troche zacząc rozumiec nowe czasy i potrzeby jego wiernych - to nie sa juz wieki ciemne, gdzie ksiądz byl jedynym wyznacznikiem tego co wolno i nie wolno, jedynym słusznym głosem, a w czasie burzy ludzie zapalali świece w oknach itp. .


Zmieniając się, szczególnie pod widzimi się wiernych Kościół traci swą suwerenność itd. Kościół musi się odróżniać, być jakaś alternatywą, inaczej do czego byłby potrzebny. Ustępujac na każdym kroku Kościół tracił by własną tozszamość i wiernych.
Przykład Kościoły protestanckie, które ciagle odchodzą od różnych zasad tracą. Bardzo duża część społeczeństw jest chociaż trochę konserwatywna mimo iż sporo cześć jest tolerancyjna to istnieja jakieś granice, których nawet osoba tolerancyjna nie moze znieść. I tak gdy Kosciół protestancki coraz bardziej uwalnia się spod różnych zasad tym bardziej traci szacunek, traci wiernych a zdarzają się wypadki powrotu do religii Katolickiej

Co do wieków ciemnych to ciesz się że nie jestem mediewistą bo rasowy średniowiecznik by Cię zlinczował za takie określenie. Wyraz pogardy dla średniowiecza jest bardzo niesłuszny. To w średniowieczu dokonały się ważne zmiany bez których nie było by renesansu. W Średniowieczu dokonało się odrodzenie handlu, postęp w rolnictwie, rozwój ekonmiczny, polepszenie warunków bytowych, powstają pierwsze uniwersytety itd. Co do Kościoła to Kościół przechował dla świata spusciznę antyku, to w klasztorach przechowywano wiedze starozytnych. Jedynie Kosciół przez długi czas zajmował sie eukacją społeczeństwa szerząc oświatę.
Współczesna Europa duża zawdzięcza Średniowieczu i Kościołowi

Nie wiem gdzie bylibyśmy obecnie, gdyby Swięta Inkwizycja nie negowała osiągnięc nauki..przypomne CI, że to wlasnie kościół najpoźniej przyjał teorię o kulistości ziemi krążącej wokół Słońca...kiedy ówcześni astronomowie wiedzieli to juz dawno, duchowni nadal stali przy ziemi-dyzku, wokół ktorego krąży słonce, a na jego krańcachc czają sie potwory i otchłąn.

Tutaj się mylisz, Święta Inkwizycja nie negowała osiągniec nauki. To nauka wtedy nie potrafiła przedstawic jednoznacznych dowodów. Nie każdy przedstawiciel nauki był przekonany co do teorii Kopernika, powiem więcej papieska reforma gregoriańska kalendarza tez nie przekonywała wielu uczonych(a bez reformy co 128 lata by się przesuwały nam o dzień daty równonocy itd)

Na studiach jeden dr powiedział, że nie dziwi się że wielu współczesnych nie uwierzyło Kopernikowi. Mówił że dzisiaj jest tak samo. Gdyby wysnuł słuszną teorię, która by wywracała do góry nogami widzenie świata przez innych a nie mógłby jej dowieść - szybko czołowi przeddstawiciele nauki by go zmiażdzyli krytyką. To jest tak samo jak z tymi różnymi dziwnymi teoriami dotyczącymi Titanica. Śmiejemy się z nich, czesto gardzimy ale tak naprawdę nie mozemy ich na 100% zanegować. a jak za 100 lat uda się którąś z tych teorii naukowo potwierdzić, świat przyjmie to do wiadomości. A jakiś archiwista internetu przeczyta nasze posty o dziwnych teoriach i pomysli "ale ci Titanicowcy byli ograniczeni, nie uwierzyli prawdziwej teorii" My sami za 5 lat bedziemy się smiać z niektórych naszych "merytorycznych" postów dotyczących Titanica

Teoria kulistyczności ziemi - tu nie rozumiem o co Ci chodzi - w średniowieczu doskonale o tym wiedziano, gorzej mogło byc z przyjęciem tego do wiadomośći przez zwykłych ludzi. To jest jeden z mitów dotyczacych średniowiecza - kulistosć ziemi była znana od dawna. Gdy by nie było tak nie odnaleziono by Ameryki. a potwory morskie to wyobraznia społeczeństwa, żeglarzy. Nikt nie zabronił Kolumbowi przeciez płynąć na zach ani innym osobom. Poprostu nie było odważnych, w takiej sytuacji trafiała na dobry grunt bajanie żeglarzy o potworach.


Cytat:
Kościoł mowi - modlcie sie.

a modlitwa naprawdę pomaga, trzeba tylko wierzyc

Cytat:
. Z reszta ja obstaje przy swoim, Ty przy swoim


Zawsze fajnie podyskutować Blue_Light_Colorz_PDT_15[/quote]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Czw 15:38, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seraphiel




Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 755
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 15:08, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Tak tak wiemy że średniowiecze czasami niesprawiedliwie nazywa się ciemnymi wiekami. Ale z drugiej strony, porównując je do renesansu (♥) to faktycznie wypada ... ciemno ;)

Cytat:
Cytat:
Kościoł mowi - modlcie sie.

a modlitwa naprawdę pomaga, trzeba tylko wierzyc


Religia jest tworem stworzonym przez ludzi dla ludzi. Masy muszą w coś wierzyć, muszą sobie jakoś tłumaczyć swoje porażki i niepowodzenia dlatego tak strasznie wierzą w jakąś wyższą siłę...

I swoją drogą, Pan Pullman bardzo umiejętnie i celnie wytyka kościołowi w swojej trylogii co jest z nim nie tak :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 15:21, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Panowie, sądzę, że ten spór tylko wprowadza niepotrzebne animozje. Sugeruję przerwanie jej lub przynajmniej przeniesienie się do innego tematu.
A w ogóle to istnieje pogląd, że krucjata dziecięca nigdy nie nastąpiła, a na pewno nie w powszechnie znanej formie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tar-Minyatur dnia Czw 15:21, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:26, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Seraphiel napisał:
Tak tak wiemy że średniowiecze czasami niesprawiedliwie nazywa się ciemnymi wiekami. Ale z drugiej strony, porównując je do renesansu (♥) to faktycznie wypada ... ciemno ;)

Żeby nie średniowiecze nie było renesansu. W ogóle w historii często krytukuje się wprowadzanie periodyzacji dziejów na epoki jako twór sztuczny nie majacy wiele wspólnego z rzeczywistościa, mający słuzacyc jedynie technicznym sprawom organizacji dziejów
Cytat:

Religia jest tworem stworzonym przez ludzi dla ludzi. Masy muszą w coś wierzyć, muszą sobie jakoś tłumaczyć swoje porażki i niepowodzenia dlatego tak strasznie wierzą w jakąś wyższą siłę...
Dziwne że ta masa "tworu stworzonego przez siebie "nie może przemóc. Wiekie cywilizacje, mocarstwa, ideologie upadają, przetaczją się przez świat różne rewolucje. Religia jednak trwa. I ja szczerze wierze że religia pochodzi od Boga. Możesz to poznac też po dekalogu który jest wpisany w człowieka. Chyba zgodzisz się z trafnością przykazań odnoszących sie do postepowania z drugim człowiekiem?

Edit

Tar-Minyatur napisał:
Panowie, sądzę, że ten spór tylko wprowadza niepotrzebne animozje. Sugeruję przerwanie jej lub przynajmniej przeniesienie się do innego tematu.


Przecież się tu nie obrazamy tylko wyrazamy nasze poglady. Mi się wydaje że jest to ciekawa dyskusja i myśle że, zarówno Luther jak i Seraphiel traktują to jako tylko dyskusje światopoglądową bez wpływu na nasze relacje na forum. Ja nikogo nie skreślam tylko z tego powodu że ktoś ma odmienne poglądy.


Cytat:
A w ogóle to istnieje pogląd, że krucjata dziecięca nigdy nie nastąpiła, a na pewno nie w powszechnie znanej formie.


No bo krucjata dziecięca nie nastapiła skoro chyba nikt z jej uczestników nie dotarł do Ziemi Świętej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Czw 15:37, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 21:28, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Według tej zasady nie powinniśmy też liczyć IV krucjaty, a przecież ona była zasadniczo najważniejsza...

A zupełnie odchodząc od tematu, ja w sumie uważam, że Polska nie istnieje. Bo co to ma być? Co nas łączy z Rzeczamipospolitymi, przedrozbiorową i międzywojenną? Nic. Nawet herb jest inny. Etos? Wyrżnięty. Zniknął wraz z inteligencją, trochę rozstrzelaną, a w większości po prostu rozmytą. Na sowieckich bagnetach przyniesiono biologicznie Polsce obcą mentalność wschodnią. A co najgorsze, przesunął się środek ciężkości. W Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej* Polacy to była szlachta, pod koniec jeszcze bogate mieszczaństwo, i nie miało znaczenia, jakiej byli religii i jakiego pochodzenia. Liczył się etos. W okresie zaborów i w Polsce międzywojennej owszem, zaliczono do narodu warstwy nieszlacheckie, owszem, już, niestety, dyskryminowano ze względu na "przynależność etniczną", ale środek ciężkości nadal był wśród inteligencji i prawdziwą Polskę stanowili lwowscy matematycy, krakowscy czy warszawscy filozofowie, prawnicy, pisarze, poeci, artyści... A potem przyszli Sowieci i nagle narodem stały się te niepiśmienne, zapijaczone, otumanione propagandą (jak nie tą, to inną, i zawsze tak będzie) masy. Przy całej mojej sympatii do klasy pracującej jako zbiorze jednostek - jako masa nie stanowią konstruktywnej zbiorowości.
Społecznie tkwimy w PRL-u, a więc nie w Polsce, a nawet jeżeli to się zmieni, to co najwyżej rozmyjemy się w powodzi demolibów, z PKB per capita jako jedyną różnicą. Polszy niet.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 842
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:16, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Tar-Minyatur napisał:
Według tej zasady nie powinniśmy też liczyć IV krucjaty, a przecież ona była zasadniczo najważniejsza...


To wogóle jestt bardzo problematyczne, IV krucjatę akurat się raczej uznaje, krucjata ludowa oraz krucjata dziecięca są trochę jakby na marginesie. Natomiast szóstą krucjatę Fryderyka II która obyła się bez działań militarnych jest często nie uznawana za krucjatę.

Co tematu, który poruszyłeś czy Polska istnieje. Ja uważam że tak. Dopóki istnieje świadomość narodowa, poczucie odrębnosci oraz więzi z ludzmi mówiacymi jednym językiem, zamiezkującymi wspólne terytorium i zwiazanymi z historią narodu. Fakt w ciągu 20 wieku została bardzo przetrzebiona nasza inteligencja a po II wojnie dano nam nową inteligencję. Mimo wszystko uchowało się wielu ludzi pamiętających tradycje dawnej RP którzy przekazują nam te wartości. Problem jest w czasach, w których żyjemy. Dzięki poparciu mas osoba nawet z ulicy moze się stać nagle super autorytetem, który ogłupia innych ludzi. Takich wątpliwych inteligentów jest tak wielu że przemieszali się z prawdziwą inteligencją. Skąd prosty człowiek ma rozróżnić kto jest kim. Taka jest cena umasowiena kultury. Mimo wszystko miejmy nadzieje. Powoli będą w Polsce dochodzic do głosu ludzie nie skażeni piętnem PRL. Wątpie by chcieli do tego wracać. Jednak nie będzie to samo co przed rozbiorami, ani nawet przed wojną. To chyba prawidło historii że społeczeństwa z pokolenia na pokolenia się zmieniają. CZy uważacie że polski rycerz z 13 wieku porozumiał by się mentalnie ze szlachcicem z 16 wieku. Albo oni obaj że szlachcicem z czasów Oswiecenia, albo znaszych czasów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Inne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 136, 137, 138  Następny
Strona 137 z 138

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin