Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Witam Was serdecznie!
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Przywitaj się!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:12, 17 Lut 2015    Temat postu:

"Calu, <sic> przebacz mi, popełniłam błąd, byłam zagubiona" KOCHAM CIĘ! - wykrzyknęła Rose patrząc Calowi prosto w oczy.
...i zyli długo i szczęśliwie do 1929 roku, kiedy to przyszedł kryzys finansowy. Oprócz stalowni znaczacym źródłem ich dochodów były działania na rzecz obalenia prohibicji. Bimber zwyczajnie pędzili ;) Cal nie popełnił samobójstwa przez bankructwo. Został złapany przez bandę Ala Capone podczas próby nadwątlenia ich interesów. A Rose? Szczęśliwie wciąż miała diament, o którym nie powiedziała Calowi. A tam już kręcił się nijaki Calvert... na molo ją brał... porzygała się nawet na karuzeli, ale to już po zniesieniu prohibicji w 1933. Ślub z Calvertem otworzył nowy rozdział jej życia..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:33, 17 Lut 2015    Temat postu:

psrus napisał:
Szkoda że ta scena nie pojawiła się w filmie! Rose to cwana, chytra, bezczelna baba. Porzuca narzeczonego dla romansu z chłopakiem poznanym przedwczoraj (a ludzie krytykują współczesne paradokumenty...), śpi z nim w cudzym samochodzie...


straszne, nagle dobitnie uświadomiłem sobie jak wiele wspólnego ma fabuła filmu z programami typu Trudne sprawy itp... o zgroza


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:41, 17 Lut 2015    Temat postu:

Titanic..pamiętniki z wakacji? ;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:47, 17 Lut 2015    Temat postu:

Ciekaw jestem jak ludzie zareagowaliby na tak otwarte nawiązanie do Titanica w tego typu serialu. Czy byłoby to odbierane jako coś popularngoe, obojętnego czy jako nadużycie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:55, 17 Lut 2015    Temat postu:

o ile wiedzieliby, o co chodzi...
Jakiś czas temu 15 - latek spytał mnie zupełnie poważnie jak to jest możliwe, że nadal tak wiele nie wiadomo o katastrofie. Przecież kilka osób przeżyło. Czy ta pani, która przeżyła - miał na myśli Rose - nie mogła powiedzieć, jak było? I to nie jest odosobniony przypadek. Społeczeństwo nam durnieje. Myślę, że ci, do których adresowane są owe paradokumenty uznaliby to za coś ciekawego, acz opartego o film Camerona. Skoro są ludzie, którzy pytają, czy taki statek w ogóle istniał?

Swoją drogą, czas na film o Costa Concordii. To faktycznie mogłoby pasować do fabuły pamiętników z wakacji. Ciepło, atmosfera luzu i zabawy..nawet kapitan zaszalał... i dostał za to 16 lat...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:18, 17 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
In any case, the departure was delayed by more than an hour by the the New York incident, so that night was falling by the time the giant ship had crossed the English Channel to take on French passengers off Cherbourg. Among the passengers ferried out into the darkness by tender to board the waiting Titanic were Mrs, Baxter, Mrs. Douglas, and Quigg Baxter. There was also a mysterious fourth member of their party - was it Quigg's financee? In the first book published in 1912 about the sinking, recorded among the names of those lost are " Baxter, Mr. and Mrs. Quigg". Recorded among the names of those saved was a "Mme. De Villiers". They both referred to the same person, who was neither Mme. De Villiers nor Mrs. Quigg Baxter. Her real name was Berthe Mayné. She was a cabaret singer from Brussels and Paris, where her passionate and secret affair with Quigg had recently started. To other passengers they must have given the appearances of being on a honeymoon. It is not certain, but entirely possible, that they were engaged to be married. But at the time, none of this was known to Quigg's sister and mother.

In his book, Alan Hustak notes: " If Hollywood producer James Cameron had wanted to create a real-life shipboard romance when he made his epic 1998 blockbuster, Titanic, the affair between twenty-four-year-old Quigg Baxter and a Belgian courtesan, Berthe Antoine Mayné, had the makings of a quintessential love story." Indeed all the elements of passion, class and wealth, wisdom and sacrifice that Jack and Rose displayed as hero and heroine of the movie could be found in Quigg, Bethe and Suzette. Their qualities and experiences were simply redistributed from three to two persons in the movie version.

[link widoczny dla zalogowanych]
Cóż, jeśli tylko Cameron by wiedział... tylko i tak pytanie co by z tego stworzył... była okazja stworzyć coś na faktach...
A Baxterowie zajmowali najpiękniejsze kabiny na statku... i nie trzeba by było eksmitować Ismeya.
Do tego zrobić drugi wątek o Marvinach, których Cameron podobno miał zamiar umieścić w filmie...
Niech ktoś pisze scenariusz na film, a reszta gra w totka!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Wto 23:23, 17 Lut 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loutino




Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:10, 18 Lut 2015    Temat postu:

O widzisz. Wystarczyło pogrzebać. Jestem pewna, że i w 1996, jak kręcili film, to te informacje z linka były znane. Wystarczyło chcieć.
No ale powiedzmy sobie szczerze, ludzie chętniej pójdą na film o statku, ale romans, niż na film o statku ale niemal dokument. Mam wrażenie, że "na faktach" odstrasza, a fikcja przyciąga. No i prostota. Choćby wspomniane "Pamiętniki z wakacji". Aż chce się powiedzieć: jaka widownia, taki film.

Scenariusz, psrus? Phi, nic prostszego! Mamy TITANICzną i Emhokr - ona mają talent.
Tylko gorzej z totkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:07, 18 Lut 2015    Temat postu:

Spoko, nad totkiem się pracuje! Już trafiam dwójki... jeszcze trochę i może trójka będzie..w każdym razie tendencja zwyżkowa jest ;)

Niedługo ruszam ze swoją firmą, więc wiecie... na papier do scenariusza będzie Blue_Light_Colorz_PDT_01


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TITANICzna
Capo di tutti capi



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Włocławek/Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:45, 18 Lut 2015    Temat postu:

Cieszę się, że ta scena jednak nie została nagrana. Ostatecznie rozwiązano to o wiele lepiej, ta rozmowa wydaje mi się sztuczna i niepotrzebna.

Emhokr napisał:

Bo Murdoch dostał jakiegoś rozstroju żołądka i został w porcie, więc zabrali niemieckiego bohatera, który jako jedyny wie, jakie niebezpieczeństwo czyha na statek, jak uratować biednych ludzi itp ;)


CO. CO.

Obejrzę dla beki.

psrus napisał:
Szkoda że ta scena nie pojawiła się w filmie! Rose to cwana, chytra, bezczelna baba. Porzuca narzeczonego dla romansu z chłopakiem poznanym przedwczoraj (a ludzie krytykują współczesne paradokumenty...), śpi z nim w cudzym samochodzie (jak wy byście się czuli wchodząc pewnego dnia do garażu i odkrywając że na siedzeniach w waszym samochodzie są ślady fluidów ustrojowych) pluje swojemu narzeczonemu w twarz, najpierw w przeności, upokarzając go przychodząc do ich kabiny rączka w rączkę z Jackiem, a potem dosłownie plując mu w twarz, który mimo że trochę bufonowaty, to widać nie traktuje narzeczonej wyłącznie jak przedmiot, i zależy mu na niej (bo kto niechcianej kobiecie kupuje jeden z najdroższych klejnotów na świecie). Potem jak Jackuś już nie żyje, dobija z Calem targu o nieagresji i wysyła matce wiadomość o swojej śmierci. W sumie jak upokorzyła Cala, tak ona by została upokorzona wracając do matki i Cala... już to sobie wyobrażam... "Calu, <sic> przebacz mi, popełniłam błąd, byłam zagubiona". W sumie to Cal by jej wybaczył...
Cytat:
psrus - xD cały Ty. Pozostawiłeś nasze uwagi bez komentarza. Cóż za powściągliwość...

'skjuzmi? Sorry... jestem małomówny. 8)


A, no chyba że tak. Jakieś tam dopełnienie obrazu nieogarniętej Rose by było... Ja tłumaczę ją tym, że była po prostu bardzo młoda, w końcu ciężko być rozsądnym w wieku 17 lat, zwłaszcza w sytuacji, gdy jesteś w związku z facetem którego się nie kocha. Z tymi paradokumentami jednak trafiłeś w dziesiątkę.

Emhokr napisał:
porzygała się nawet na karuzeli, ale to już po zniesieniu prohibicji w 1933. Ślub z Calvertem otworzył nowy rozdział jej życia..


Poplułam się :D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Przywitaj się! Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin