Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Moje wypociny

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Nasza Twórczość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rideofyourlife




Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:18, 02 Maj 2012    Temat postu: Moje wypociny

Witam was wszystkich.
Jako, że matura z polskiego już niedługo, postanowiłem poćwiczyć wyrażanie opinii pisząc felieton (chyba tak to można nazwać..). Mimo, że trochę długi, zachęcam do lektury.
Oczywiście zabraniam kopiowania! Blue_Light_Colorz_PDT_16
Przepraszam za brak akapitów, ale forum nie pozwala mi na ich wstawienie :<
Proszę o ocenę Blue_Light_Colorz_PDT_15


Od kiedy macie Internet? Który to był rok, kiedy przyszedł do was monter i umożliwił połączenie się z tym nowym jakościowo medium? 2005? 2001? Może jeszcze wcześniej? Czy zauważyliście różnice w przeglądaniu stron na przestrzeni lat? Czy, wraz z doświadczeniem, wzrosła wasza sympatia do Internetu i treści tam prezentowanych? Te pytania wydają się być kluczowe, jeżeli chcemy przeanalizować sytuację obecnego Internetu i rozważyć obraz, jaki wyłania się nam korzystając dzisiaj z cyberprzestrzeni.
Do mnie monter zapukał w 2005 roku. Będąc wtedy młodym nastolatkiem, włączyłem komputer, aby przekonać się czy Internet rzeczywiście wygląda tak, jak w kawiarenkach internetowych, do których miałem okazję kilka razy zajść. Bardzo mi się to podobało. Czułem, że dołączyłem do ludzi, którzy mają dostęp do czegoś nowego.
Pierwszymi krokami, jakimi postawiłem w cyberprzestrzeni, były m.in.: założenie poczty, ustawienie [link widoczny dla zalogowanych] jako stronę domową i dodanie [link widoczny dla zalogowanych] do zakładek (jedyne, czym moja dziecięca fantazja była zafascynowana, to gra z G.W.Bushem, którą chyba każdy z nas zna). Doceniłem wtedy, jak bardzo przydatny jest język angielski. Znacznie ułatwił mi korzystanie z zasobów Internetu, wtedy jeszcze bardzo rzetelnych i cennych.
Warte zaznaczenia jest to, że stron www w tamtych latach było znacznie mniej, a te najlepsze były właśnie w języku angielskim. Internet wydawał się dla mnie źródłem cennej wiedzy. Wchodząc często na fora widziałem bardzo wiele mądrych opinii i z przyjemnością czytałem artykuły napisane przez inteligentne osoby. Bardzo dobrze pamiętam, że osoby które nie używały, nawet, polskich znaków były przedmiotem lekkiej krytyki i niewinnych żartów. Internet był miejscem, gdzie spotykały się (w większości, oczywiście) wykształcone i sympatyczne osoby (a jeżeli nie wykształcone, a uczące się, to reprezentujące odpowiedni poziom kultury).
Jaki obraz Internetu możemy zauważyć dzisiaj? Cóż.. Odpowiedź na to pytanie zależy od indywidualnego użytkownika: od ilości lat z dostępem do Internetu, częstości korzystania, a także od typu przeglądanych treści. Pomimo złożoności odpowiedzi na postawione wyżej pytanie, jest niemożliwym, aby nie zauważyć, chociaż w najmniejszym stopniu, tendencji, które uwidaczniają się w ostatnich latach. Internet z „bazy danych” staje się powoli „śmietnikiem”. Jest to teza bardzo uogólniająca i oczywiście błędna – jest mnóstwo stron oferujących wartościowe informacje, bogactwo prezentowanych treści (sztuka, nauka) oraz wzajemną pomoc (sam zamysł przykładowej ‘ściągi.pl’ jest bardzo innowacyjny). Pisząc to zdanie, moją intencją było pokazanie obecnej tendencji, która, notabene, cechuje się niezwykle dużym przyspieszeniem.
Zauważyliście tą całą masę nudnych i nikomu niepotrzebnych informacji? Onet.pl, wp.pl, Interia.pl - to są serwisy najczęściej odwiedzane przez Polaków (żeby tego było mało, to niedługo dołączy do nich „Pudelek”). A co prezentują?
• „Zostawił ją, a ona w ciąży.” – Onet.pl
• „Nowa używka. Zobacz, co robi z dziewczynami.” – Wp.pl
• „31-letnia wokalistka urodziła” – Interia.pl
• A na „Pudelka” nawet nie mam zamiaru wchodzić..

Artykuły z dnia 2.05.2012r.
Jestem pewien, że tutaj pojawią się głosy mówiące, że nikt nie jest na tyle głupi, żeby sam znaleźć dla siebie wartościowe informacje. Tak, zgadza się. Przykładowe Onet, Wirtualna Polska, Interia od lat pokazują swoje walory w:
• informacjach biznesowych
• pogodzie (Onetu nie polecam..)
• wyodrębnionych sekcjach o zdrowiu (w tym sport i dieta)
• sekcjach pomocniczych (tj. turystyka, artykuły typowo dla kobiet i mężczyzn, sztuka oraz wiele innych)
Celem tego porównania było pokazanie zmiany zainteresowań ludzi korzystających z Internetu. Widać to po forach, tematach, jakie są tam tworzone. Widać to w komentarzach na Youtube.com, a ostatnio nawet na Facebooku.
Nie ma potrzeby do zbytniego rozwijania się – każdy bardziej ogarnięty internauta (bo do tych kieruję ten artykuł) widzi, że poziom intelektualny Internetu spadł. Kultura także straciła na znaczeniu. Pojawiło się mnóstwo, nie za wiele sobą reprezentujących stron internetowych, dawne portale straciły na szacunku wcześniejszych użytkowników, a strony mające ułatwić nasze życie wymagają teraz od każdego rejestracji ze względu na olbrzymią masę nowych internautów i ataki hackerskie (tzw. DDOS) – np. rapidshare albo zwykłe założenie konta e-mail. Nawet wyszukiwarki internetowe zostały przeprogramowane, żeby efektywniej pracować dla nowej fali (tsunami) internautów. Przykładem tego jest Google i jej „szybkie wyszukiwanie” – pokazywanie najczęściej wpisywanych haseł. To akurat jest przykry dowód na degradację Internetu. Nowi internauci nie wpiszą np. „dłonie – problemy z krążeniem, porady” tylko „o boze mam zimne rece co robic”, licząc na ratunek na takich portalach jak samosia.pl. Jeżeli im się nie uda znaleźć zadowalającego ich rozwiązania, najczęściej pojawią się wtedy demotywatory, mówiące o tym, jakie to życie jest złe i okrutne, żeby potem ktoś to skomentował i cała zabawna scenka trafiła na mistrzowie.org.
Pytanie zasadnicze – co się stało? Co się stało, że wszyscy, którzy pisali niegdyś tak wartościowe komentarze pod artykułami, sami pisali ciekawe, udzielali się na forum w postaci zdjęć, dobrych (nie brzydkich i do przesady wulgarnych, tak jak czasami widać obecnie.. ) kawałów oraz pomocą? Gdzie te czasy, że na Youtube były głównie filmy dokumentalne i filmiki angielskojęzyczne (a jak się znalazło polski filmik to ‘święto lasu’ było), a nie masa tandetnej muzyki, typu Justin Bieber? Co się stało z tymi kulturalnymi, nastoletnimi graczami gier (np. Warcraft 3), którzy spotykali się, aby przez sieć LAN zagrać wspólnie kilka partii?
Nadal są, ale nie pozostają tak aktywni jak wcześniej. Czemu? Może dlatego, że aż szkoda patrzeć na nowych użytkowników Internetu? Może dlatego, że aż szczęka opada, kiedy widzi się cały ogrom błazenady, sposobów obrażania czyjeś matki, porównań wszystkiego do seksu? Żeby tego było mało, do tego dochodzą super ploteczki trzynastoletnich dziewczynek, cała masa zapytań o hasła do filmów porno przez trzynastoletnich chłopców oraz przeszukiwania całej sieci pod hasłem „jak kupić wódkę bez dowodu” przez gimbusów (bo gimnazjalistami tego nie nazwę..).
Do Internetu zagościła dzieciarnia, zarówno w wyżej wymienionych grach on-line, czatach, forach jak i portalach. „Z kim się zdajesz, takim się stajesz”. Może dlatego ogarnięci użytkownicy Internetu starają się nie kłócić z nieogarniętymi? W końcu, po co tracić czas na wykazanie racji osobie, której poziom IQ i poziom ogłady nie są za wysokie? Każdy wie, że to bez sensu. Problem w tym, że tego jest zwyczajnie za dużo – tych drugich nie da się uniknąć.
Kiedy parę lat po dołączeniu do UE, ustabilizowała się ilość rocznych dotacji unijnych, realny wzrost PKB w Polsce rok do roku sięgnął kilku procent. Przełożyło się to na wzrost dochodów społeczeństwa – a przede wszystkim klasy niższej średniej i niskiej. Wzrost konsumpcji sprawił, że przy nowo kupionym komputerze, był także nowo kupiony Internet. Zauważyliście, że co raz mniej dzieci bawi się na podwórku po południu i wieczorem? Nawet teraz, kiedy wyglądam przez okno, widzę ładną, majową pogodę i.. pustki na ulicach. Niektórzy pracują, część wyjechała na urlop, maturzyści się uczą, a dzieci się… No właśnie, nie bawią. Niestety większość siedzi przed komputerem, nową zabawką, odwiedzając wszystkie możliwe strony internetowe. Z nudów, no bo, po co wychodzić na dwór?
Parę lat temu, nie widać było podobnego zjawiska. Internauci byli osobami potrafiącymi korzystać z Internetu bardzo efektywnie. Byłoby to bardzo dziwne, gdyby inteligentna osoba marnotrawiła czas siedząc przed komputerem i nie robiąc nic konstruktywnego. Ja osobiście, im dłużej mam dostęp do Internetu, tym bardziej odczuwam, że dzisiejsi internauci są całkowicie inni od tych z którymi ja zaczynałem swoją „przygodę” z Internetem. Surfując wtedy, można było wyczuć całkowicie inną „atmosferę”. Dużo było ludzi chętnych do pomocy i uprzejmych. Włączało się przeglądarkę, żeby zobaczyć ciekawe rzeczy w Internecie, a nie, tak jak dzisiaj, znaleźć ciekawe rzeczy wśród ogromu spamu. Czy można, więc powiedzieć, że wtedy do Internetu miała dostęp elita?
Zmierzając do końca, chciałbym zwrócić uwagę na konieczność szukania „perełek” w Internecie. W dzisiejszej cyberprzestrzeni wciąż pozostaje wiele wartościowych źródeł i godnych uwagi miejsc gdzie można „posurfować”. Ważne jest to, abyśmy, korzystając z Internetu, potrafili nie karmić trolla, a budowali solidne podstawy Internetu, jako miejsca, które można pożytecznie i korzystnie wykorzystać oraz gdzie można przyjemnie spędzić czas. Na koniec zostawiam was z dwoma perspektywami: z młodymi gimnazjalistami i stroną [link widoczny dla zalogowanych] Aby ci pierwsi nieśli swój pozytywny, przeciwny do tego z obecnych dni, wkład do społeczeństwa Internetu, a w/w strona po to, żebyście mogli zobaczyć, że takie rzeczy dzieją się nie tylko u nas.

rideofyourlife


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Nasza Twórczość Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin