Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Kolekcja Titanica NR 35

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Artykuły o Titanicu / Kolekcja Titanica
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobra83




Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:06, 24 Cze 2012    Temat postu: Kolekcja Titanica NR 35

Spis Treści: Ogromne salony i stylowe meble. Salon i jadalnia drugiej klasy.

Ogromne salony i stylowe meble
Słynne wielkie schody prowadziły do centralnej części pokładu D, gdzie mieścił się przestronny hall. Jego ściany obito bogato zdobionymi białymi panelami, a na podłodze ułożono puszysty dywan w żywych barwach. To wnętrze, o długości 16,5 i szerokości 28 metrów, pełniło funkcję saloniku, w którym pasażerowie pierwszej klasy mogli się zatrzymać po sytej kolacji na pogawędkę z przyjaciółmi. Stąd, przez jedno z dwóch wejść z podwójnymi przeszklonymi drzwiami przechodziło się do największego pomieszczenia na trans­atlantyku, tj. do jadalni pierwszej klasy.

Pierwsz część dużych schodow zwieńczona szklaną kopułą prowadziła na rozległe półpiętro z którego można było wejść na pokład A i na kryty pokład spacerowy pierwszej klasy.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Ta wielka sala o szerokości 28 i długości 35 metrów i powierzchni prawie 1000 metrów kwadratowych mogła pomieścić jednora­zowo przeszło 550 osób. Dziennikarze zaproszeni na pokład „Titanica”, zarówno w Belfaście, jak i w innych portach, w któ­rych parowiec zatrzymał się przed wyrusze­niem na ocean, nie mogli wyjść z podziwu nad tą imponującą salą, największą z jadalni na ówczesnych transatlantykach.
Podobnie jak hall, jadalnia została urządzona w stylu wczesnej epoki Stuartów, tj. począt­ku XVII wieku, jednak różniła się odeń wykończeniem. Wszystkie szczegóły zostały troskliwie dopracowane jak w wielkich rezy­dencjach tej epoki, z tą różnicą, że zamiast ponurej boazerii dębowej stosowanej we wnętrzach z XVI i XVII wieku, ściany i sufity zostały pomalowane na biało.

Przestronna jadalnia pierwszej klasy urządzona w stylu jakobińskim (1610-1640) była chlubą White Star Line.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Salon zdobiły stiuki i witrażowe okna dosko­nale zharmonizowane z całością wystroju, a zarazem nadające pewnej lekkości temu ogromnemu wnętrzu, które na pierwszy rzut oka mogło się wydawać przesadnie surowe. Szczególnie bogato udekorowano sufit, stosując stiuki typowe dla wczesnej epoki Stuartów Figury geometryczne na panelach sufitu nawiązywały do wzorów na podłodze. Całość charaktery­zowała się wyszukaną elegancją, a jasne ściany i światło, które w ciągu dnia przenikało do wnętrza przez szerokie witrażowe okna, sprawiały, że panowała tu szczególnie przyjemna atmosfe­ra. Po zmroku jadalnia była rzęsiście oświetlona przez elektrycz­ne lampy, rozmieszczone w grupach po sześć lub po cztery w taki sposób, by wydobyć najdrobniejsze szczegóły architektoniczne tego niezwykłego wnętrza i przydać mu jeszcze większego blasku. Po obu stronach głównej sali otwierały się boczne salki zarezerwowane dla tych pasażerów, którzy chcieli raczyć się tutejszymi specjałami w bardziej intymnej atmosferze, z dala od gwaru rozmów dobiegającego z głównej sali. Podobnie jak w najelegantszych restauracjach na lądzie, w sali jadalnej pierwszej klasy ustawiono małe stoliki z wygodnymi wyściełanymi krzesłami. Stół kapitana znajdował się w pozycji strategicznej, pośrodku, w przedniej części wielkiego salonu.
W głębi, także w środku, ustawiono duży, antyczny kredens, idealnie dobrany do wystroju jadalni. Przechowywano w nim zastawę i srebra stołowe.

Pozostałość jednego z okien w jadalni. Mimo że element ten przeleżał wiele lat na dnie oceanu, czas nie zdołał uszkodzić koronkowej struktury z ołowiu wypełnionej szklanymi szybkami.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Tuż obok jadalni znajdowały się dwie duże spiżarnie wypełnione po brzegi wszelkimi niezbędnymi produktami. Dzięki takiej organizacji, obsługa, którą tak szczyciła się White Star Line, mogła być rzeczywiście bez zarzutu. Nie ulegało wątpliwości, że sala jadalna pierwszej klasy spełniała wymagania najbardziej wyrafinowanej klienteli. Washington Dodge pisał: „Kiedy się je w tym wielkim i przestronnym salonie trudno uwierzyć, że jest się na pokładzie statku, a nie w eleganc­kim hotelu na lądzie”.

Druga klasa także miała własną klatkę schodową. Schody biegły wokół szybu windy i łączyły aż siedem pokładów.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Salon i jadalnia drugiej klasy
Wnętrza przeznaczone dla pasażerów drugiej klasy znajdowały się przede wszystkim w części rufowej i rozlokowane były aż na siedmiu pokładach. Klatka schodowa drugiej klasy, wykoń­czona eleganckimi dębowymi panelami, stanowiła bardzo charakterystyczny element „Titanica”, została bowiem zbudowana wokół położonej w środku elektrycznej windy zapewniającej komu­nikację między sześcioma pokładami. Obok schodów znajdował się przestron­ny hall, także wykończony boazerią. Dopełnieniem wystroju były ustawione gdzieniegdzie stoliki, foteliki i zgrabne sofy. Jadalnia drugiej klasy także mieściła się na pokładzie D, po stronie rufy, zaraz za kuchniami, które były zarazem kuch­niami pierwszej klasy. Dostęp do spiżarni był stąd równie łatwy jak z jadalni pierwszej klasy.

Skromniejsza od jadalni pierwszej klasy, lecz nie mniej elegancka jadalnia drugiej klasy rozciągała się od lewej do prawej burty, na całą szerokość kadłuba.
[link widoczny dla zalogowanych]

Jadalnia drugiej klasy miała 21,5 metra długości. Mogła pomieścić na raz 394 gości, czyli wszystkich pasażerów podróżujących drugą klasą. Choć nieco mniejsza i mniej luksusowa od jadalni pierwszej klasy, była urządzona gustownie i na tyle przestronna, że na pokładzie każdego innego transatlantyku śmiało mogłaby pełnić funkcję jadalni pierwszej klasy.
Rozstawiono w niej długie, mahoniowe stoły i obrotowe fotele dla bezpieczeństwa przytwierdzone do podłogi. Ściany obito eleganckimi, dębowymi panelami w stylu „Early English Style”, a duże okna po dwóch stronach sprawiały, że było to wnętrze bardzo jasne. Zaraz po wejściu uwagę przykuwały dwa meble: w głębi - masywny, intarsjowany kredens, a w środku sali - fortepian, element niezwykły jak na jadalnię drugiej klasy.

W następnym numerze między innymi: Jadalnia trzeciej klasy. Restauracja "a la carte".

Źródło: "Titanic" zbuduj sam. Kolekcja Hachette.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kobra83 dnia Wto 23:41, 04 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Artykuły o Titanicu / Kolekcja Titanica Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin