Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Dlaczego wypuszczano parę po zderzeniu?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Katastrofa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:44, 05 Sie 2016    Temat postu:

Nie wiem czy Boxhall klamal. Nikt nie wie. Ale to powoedziec mógłby tylko on. Moze jednak chcial bronić Murdocha? W końcu to na niego sypaly sie tez gromy. A moze mubsie wydawalo? Tez wszak optowal za tym, ze statek zatonal caly ( tak, tak, wiem, wielu tak mówili, zalezy pod jakim katem patrzyli). Podobno budzil V oficera. A ten jakos dotarł na mostek dopiero 20 min po zderzeniu.
Moze po prostu widział cos innego. To jest mozliwe przeciez. Nie stal tam w czasie zderzenia.
A moze i krecil. Hichens tez bujal tak,ze człowieka skręca jak to czyta. Ba. Lightóerowi tez sie zdarzylo nie raz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Pią 20:45, 05 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michu
Gość







PostWysłany: Pią 20:59, 05 Sie 2016    Temat postu:

Pytanie brzmi, w jaki sposób ochroniłby Murdocha mówiąc o "całej wstecz". Czy komukolwiek by to pomogło? To właśnie decyzja o cofaniu była najbardziej krytykowana przez wszystkie lata - mówiono, że to spowolniło skręt (poza tym, odwrócenie kierunku silników blokowało koło sterowe i możliwość skręcania).
Powrót do góry
Karol_W




Dołączył: 22 Maj 2016
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Łomża
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:28, 05 Sie 2016    Temat postu:

Właśnie się zastanawiam, co Boxhall chciał osiągnąć...

Problem polega na tym, że cała wstecz neguje wydany wcześniej rozkaz skrętu. Jest czymś na kształt "błędu w sztuce".

Co do Boxhall'a i jego pozycji cała wstecz na telegrafach.

Trzeba mieć na uwadze, że w czasie nocnej wachty wszystkie światła na mostku i rejonach, które mogły być bezpośrednio widziane z mostka musiały być wyłączone. Gdzieś czytałem (nie jestem w stanie podać źródła, bo było to dość dawno temu), że Murdoch polecił komuś wyłączyć światła w pomieszczeniach pod kasztelem dziobowym, bo światło przebijało się na zewnątrz przez okienka w pokrywie 1-go luku bagażowego. Sterówka w tym czasie też jest odcięta od mostka. W oknach montowano osłony, które miały zapobiec przedostawaniu się ewentualnego światła z pomieszczenia do rejonów mostka. Światła oświetlające promenadę oficerów na pokładzie łodziowym miały od strony dziobu specjalny "kaptur", uniemożliwiający przedostanie się światła do przodu. Schody dla załogi, biegnące z pokładu łodziowego w dół miały czerwone oświetlenie. Telegrafy miały co prawda podświetlane tarcze, ale z reguły nie korzystano z tego światła.

Ktoś mógłby zapytać po co to wszystko? A no po to, aby nie zakłócić nocnego widzenia u oficerów. Ludzkie oko potrzebuje od 40 minut do nawet 1 godziny, aby przystosować się do widzenia w całkowitych ciemnościach. A wystarczy nawet krótki błysk światła, aby to widzenie stracić. A widzenie nocne jest niezbędne, aby skutecznie nawigować jednostką po zmroku.

Czemu to wszystko piszę? Z tego co pamiętam Boxhall poszedł na mostek od razu ze swojej kabiny. Teraz powstają pytania na które nie znam odpowiedzi:

1. Czy wychodząc z kabiny Boxhall wcześniej włączył światło w swojej kajucie?

Jeśli tak to wchodząc do całkowicie ciemnego mostka prawie nic nie widział. Co stawia jego zeznanie co do pozycji rączek na telegrafach pod dużym znakiem zapytania.

2. A jeśli nie włączył światła?

Wtedy jego wzrok byłby raczej przyzwyczajony do widzenia w nocy. Czy w takim razie jest możliwe, że po prostu wzrok spłatał mu figla?

PS: Znalazłem bardzo interesujący wątek na Encyklopedii o tylnych kotłowniach. Można się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karol_W dnia Pią 21:36, 05 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość








PostWysłany: Pią 22:26, 05 Sie 2016    Temat postu:

Butler, Niezatapialny "Następnie Lightoller przywołał trymera, Samuela Hemminga, któremu kazał przykryć szczelnie przedni luk forkasztelu. Wydobywające się przezeń z dołu światło było wystarczająco silne, by radykalnie ograniczyć widoczność obserwatorom na bocianim gnieździe".

Zeznania Hemminga w brytyjskim śledztwie:

17704. Do you remember reporting to Mr. Murdoch, the first Officer, that all the lights had been placed?
- Yes.

17705. About what time was that?
- I think about a quarter-past 7.

17706. Do you remember what he said to you when you reported that?
- Yes.

17707. What did he say?
- I was walking off the bridge, and he called me back, and he said: "Hemming, when you go forward get the fore -scuttle hatch closed, there is a glow left from that, as we are in the vicinity of ice, and I want everything dark before the bridge."

17708. Where is the fore -scuttle hatch?
- On the forecastle head.

17709. Did you carry out those orders?
- I closed it myself.

Lord także zwracał uwagę, że 'cała wstecz' kłóci się z planem Murdocha, by ominąć górę.
Powrót do góry
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:51, 06 Sie 2016    Temat postu:

A jeśli Boxhall nie widział nic i po prostu zalozyl taka a nie inna wersje? Ktora wydawala mu się najbardziej realna? I może tak chcial obronić kolegę - podając swoja, najbardziej dla niego samego, Boxhalla, prawdopodobna wersje. Murdoch nie zyl. Moody tez. Poza Hichensem nikogo więcej nie bylobw tej chwili w obszarze mostka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karol_W




Dołączył: 22 Maj 2016
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Łomża
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:47, 17 Lis 2016    Temat postu:

Niedawno uświadomiłem sobie, że mimo napisania tu X wiadomości, nie udzieliłem odpowiedzi na pytanie zawarte w temacie...niezła wtopa, nie ma co...

Dlaczego wypuszczano parę po zderzeniu?

Kiedy było jasne, że Titanic nigdzie się już nie wybierze, a maszynownie otrzymały rozkaz "finished with engines" powstał problem z tym co zrobić z ogromnymi ilościami dostępnej pary w kotłach.(*) Silniki tłokowe i turbina, czyli maszyny zużywające największą ilość pary nie będą już więcej używane, a maszyneria pomocnicza nie wymagała takich ilości pary do pracy. Więc podjęto decyzję o wygaszeniu palenisk w kotłowniach Nr 5 i 4 (potwierdzone przez ocalałych członków obsługi kotłowni), być może również w kotłowni Nr 3, jednak brak jest jednoznacznego dowodu. Prócz wygaszenia palenisk otwarto na oścież zawory bezpieczeństwa, aby wyrzucić do atmosfery całą niepotrzebną parę.

Poniższy filmik bardzo dobrze obrazuje, jak wyglądałby (i brzmiał) wyrzut pary z kotłów na Titaniku.

Radzę zmniejszyć głośność.


https://www.youtube.com/watch?v=aEEb6MzTF70

Jest również potwierdzone, że co najmniej jeden kocioł w kotłowni Nr 5 został dodatkowo opróżniony z wody. Powód nie jest do końca znany. Być może zrobiono to po to, aby pozbyć się wciąż wrzącej wody, która cały czas generowała dodatkowe ilości pary. Każdy z kotłów dwustronnych był wypełniony przez 48,5 tony zdemineralizowanej wody, a taka masa rozgrzanej wody przechowuje ogromną ilość energii cieplnej. Woda w środku będzie wrzeć jeszcze przez jakiś czas, wciąż generując parę, pomimo wygaszenia palenisk.

Co do zaworów bezpieczeństwa, to jest jedna ciekawa kwestia z nimi związana. Według relacji świadków, wyrzut pary skończył się "gwałtownie". A wyrzut powinien stopniowo cichnąć, aż do samego końca. Proces ten byłby dość długi, ze względu na ilość pary i jej ciśnienie. Żaden z członków załogi pokładu maszynowego nie powiedział, że otrzymali oni rozkaz ręcznego zamknięcia zaworów. Nie oznacza to, że go nie otrzymali, jednak brak nawet wzmianki na ten temat powinien dać do myślenia. Co sugerowałoby, że zawory zamknęły się automatycznie, kiedy ciśnienie pary spadło do określonej wartości.

(*) - w którymś z postów mówiłem o zaworze cichego wydmuchu. W obliczu nowych informacji do których dotarłem, muszę zrewidować to co wtedy powiedziałem.

Zawór cichego wydmuchu był używany do przekierowywania pary z głównych linii do prawego głównego skraplacza przez rurę wyrzutową z cylindrów niskiego ciśnienia prawego silnika. Jednak nie przy pełnej mocy kotłów, a przy umiarkowanej ilości dostępnej pary. Zawór był połączony z linią wyrzutową wąską rurą, zaznaczoną na poniższych planach kolorem szarym.





Można dostrzec, że ta szara rura jest znacznie mniejsza niż główna linia pary. Powodem zastosowania rury o takiej średnicy była bardzo duża różnica ciśnień między linią dostarczającą parę do silników, a linią oddająca parę z tych maszyn. Załóżmy, że zawór został otwarty przy pełnej mocy kotłów - co się stanie?

Duże ilości pary zaczną być dostarczane do prawego skraplacza. Ktoś mógłby teraz pomyśleć - no dobra, ale ilość pary oddawanej przez silniki jest praktycznie taka sama, więc co z tego?

Para oddawana przez silniki ma niższą temperaturę i ciśnienie. W takim przypadku skraplacz nie będzie w stanie nadążyć ze skraplaniem pary dostarczanej przez zawór cichego wydmuchu, czyniąc go kompletnie nieefektywnym w ciągu paru minut. A z powodu nadmiernego rozgrzania istnieje ryzyko, że rurki w których płynie woda chłodząca zaczną przeciekać, lub może nawet dojść do uszkodzenia ścianek skraplacza.

Z tego właśnie powodu nie używano tego zaworu do szybkiego skondensowania jakichkolwiek większych ilości pary. Jednak zawór ten miał jeszcze jedno zastosowanie - mógł on być wykorzystywany jako zawór szybkiego startu turbiny. W takim przypadku zawór otwiera się częściowo na krótką chwilę, aby wprowadzić "zastrzyk" pary pod zwiększonym ciśnieniem do rur, a tym samym do turbiny, aby szybciej wprowadzić wirnik turbiny na pożądane obroty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Katastrofa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin