Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Ostatnio obejrzane
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Film
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 10:42, 18 Mar 2010    Temat postu:

"Casablanca"- zdecydowanie wyśmienita, zwłaszcza pod względem propagandowym. Może jednak podobać się to, że przynajmniej w środkowej części filmu Rick zachowuje się tak, jak powinien się zachowywać. Scena z wyrzucaniem wody mineralnej do kosza jest chyba najgenialniejszą w historii amerykańskiego kina tamtego okresu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:02, 30 Mar 2010    Temat postu:

Nostalgia anioła - reżyserował Peter Jackoson...a że mam do niego sentyment, skusiłem się na obejrzenie jego najnowszego dziełka. I nie zawiodłem się....miejscami mroczna fabuła, większość zdarzeń przedstawiona w retrospekcji, bardzo dobre sceny w czasie rzeczywistym. Troszkę oklepany wątek ciągnącego się w nieskończoność śledztwa i rodziny podejmującej działania na własna rękę, ale to można wybaczyć...Mówiąc o mrocznym wątku nasunęła mi się na myśl analogia z powieścią 'Dotyk zła' Alex Kavy....przez motyw 'perfect murder'. Bardzo fajna gra aktorów, kapitalnie zagrany psychopatyczny morderca, główna bohaterka tez daje radę....a najlepsza jest przebojowa nowoczesna babcia - w tej roli Susan Sarandon:) polecam....8/10:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TITANICzna
Capo di tutti capi



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Włocławek/Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:23, 31 Mar 2010    Temat postu:

An Education/Była sobie dziewczyna - warto było czekać, warto było kibicować Carey Mulligan. Film jest uroczy, to chyba najlepsze słowo - oczywiście to pewnego momentu, ale cały czas utrzymuje cudowny klimat jeszcze spokojnych lat sześćdziesiątych; trudno nie ulec magii zaklętej w kadrach tego obrazu. Mulligan jest zjawiskowa pod każdym względem, dawno nie widziałam aktorki grającej tak naturalnie i z taką klasą. Zresztą cała obsada jest znakomita, a scenariusz dopracowany, co owocuje pełnokrwistymi postaciami. Co z tego, że znowu wymusza się na nas jedyne dobre rozwiązanie, jeśli wiemy, że tytułowa edukacja zawiera się nie w nauce szkolnej, lecz życiowych doświadczeniach? Główną bohaterkę żegnamy bogatszą o bezcenne praktyki, samemu również wiedząc o sobie trochę więcej.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez TITANICzna dnia Śro 18:24, 31 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:07, 03 Kwi 2010    Temat postu:

Wyspa tajemnic - Najnowszy film Martina Scorsese naprawdę pokazuje poziom tego reżysera. Popisali się też scenarzyści, operatorzy i wszyscy inni. Wysoki poziom aktorstwa...świetny Di Caprio, który systematycznie zrywa z kreacją Jacka z 'Titanika', a współpraca ze Scorsese wychodzi mu na dobre(Aviator, Gangi Nowego Yorku czy Infiltracja). Akcja dzieje się w latach 50, fajnie oddane są realia tamtej epoki, dodatkowo wszystko owiewa mroczna tajemnica, zagadka, ale i zło. Film jest brudny, a główny bohater od początku do końca manipulowany. Twórcy systematycznie budują napięcie, ciągnąc obok siebie 2 wątki, a wszystko dzieje się w ośrodku dla chorych psychicznie skazańców na wyspie w Zatoce Bostońskiej. Jedynym minusem filmu są dość słabe sceny grozy, ale w sumie nie o to tutaj chodzi:) Na dobrą sprawę twórcy mogli nakręcić 3 różne zakończenia, bo tyle daje się wysnuć wniosków po obejrzeniu, jednak obejrzenie 'dokładne' pozwala na tylko jedną wersję, dla której kluczowe są ostatnie słowa głównego bohatera: "Lepiej umrzeć jako dobry człowiek, niż żyć jako potwór". 9/10

'Invictus'
- reżyseria Clint Eastwood, główne role: Morgan Freeman i Matt Damon. Clint, który ostatnimi czasy pokazuje, że jest tak samo dobrym reżyserem, co aktorem, tym razem bierze na warsztat prawdziwą historię. Akcja toczy się bezpośrednio przed pucharem świata w rugby odbywającym się w RPA w 1995 roku. Kolejne wydarzenie, to niedawne zwycięstwo Mendeli(w tej roli Freeman w wyborach prezydenckich). Mendela zastaje kraj podzielony apartheidem, kraj o wysokim bezrobociu, przestępczości, kraj, gdzie czarni liczą na odwet na Afrykanerach za lata prześladowań i dyskryminacji. Filmowy Mendela dostrzega w zbliżającej się imprezie sportowej szansę na zjednoczenie społeczeństwa, dodatkowo osobiście spotyka się z reprezentacją gospodarzy i jej kapitanem (Damon) by zmobilizować ją do jak najlepszej gry....tak po krótce przedstawia się. Bardzo dobrze, że Eastwood nie skupił się na polityce, ale na kwestiach społecznych. Świetnie zagrał Freeman(naturalnie podobny do Mandeli), niezła kreacja Damona, bardzo dobrze wyreżyserowana historia, bardzo dobry film dlatego nie dziwne były m.in. 2 nominacje do Oscarów i 2 do Złotych Globów. Nieprzypadkowy jest też fakt, że film ukazuje się przez pierwszym 'afrykańskim' Mundialem, kiedy oczy całego świata będą zwrócone na RPA - film ma być przesłaniem....bo sytuacja w RPA daleka jest od normalności (wczorajsze zabicie szefa skrajnej prawicy - zwolennika segregacji rasowej). Za to czasie imprezy nie może być sporów i prześladowań, a naród południowoafrykański musi ponownie zostać 'sklejony' - tym razem poprzez piłkarski Mundial 2010. Minusem jest to, że (jak wyczytałem w jednej z recenzji) Eastwood przedstawił historię tak nieprawdopodobną, że gdyby nie wydarzyła się naprawdę, Hollywood by ją wymyśliło - to wyreżyserowanie faktów stricte i brak własnego wkładu pozwala sądzić, że reżyser nie dał z siebie za wiele, dlatego 'tylko' 7,5/10.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Luther dnia Nie 14:21, 04 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rifi77




Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 1119
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Zakopane
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:49, 06 Kwi 2010    Temat postu:

Jak wytresować smoka

No więc opowiem ;)
Stoję przy kasie, strasznie długa kolejka, kupuję bilet, Krzysiek był ze mną, taki kolega, wchodzimy do takiego pomieszczenie gdzie można kupić popcorn, kupujemy duży, wchodzimy na salę. Niestety nie w 3-D film. Siadamy na miejscach, 5 minut reklam i cisza, film się zaczyna. Dream Works oczywiście, widać że miał obyć w 3D ale no niestety... Zaczyna się, jakaś woda mgła, tekst czkawki "Wszystko tutaj leży, tylko nasza osada stoi"... I dup. Nie ma prądu xD Czekamy, czekamy, czekamy. Po godzinie przeproszono nas za zajście no i trzeba było wyjść z kina xD Całe krupówki zamarły, prądu nie było w całm Zakopanem, aż do 20.20 xD
Świetny film, znam już 2 minuty filmu, dostaliśmy kasę za bilet i darmowy na następny seans w sobotę

:hamster_lol:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:02, 07 Kwi 2010    Temat postu:

to 3d w Jak wytresować smoka wyglądało całkiem fajnie na trailerach puszczanych w moim kinie przed Avatarem w 3d....i nawet niezłe kawałki złożyli w ten trailer...myślę, że warto byłoby pójść Blue_Light_Colorz_PDT_15 ostatnio mam nawet chęc przypomnieć sobie młodzieńcze lata i wybrać sie na Toy Story w 3d:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
perek
SHIPerek



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 3595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:49, 07 Kwi 2010    Temat postu:

"Toy Story" też będzie w 3D? To świetnie Blue_Light_Colorz_PDT_01

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TITANICzna
Capo di tutti capi



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Włocławek/Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:37, 10 Kwi 2010    Temat postu:

''Toy Story'' już było w 3D (: Jakiś miesiąc temu przeszło tak niezauważenie, że sama nie mogłam uwierzyć, jak mogą puścić ten film właściwie bez żadnej promocji.

Zakopane bez prądu :O niecodzienny widok.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:38, 13 Kwi 2010    Temat postu:

teraz nadchodzi 'Toy Story2 ' w 3d....i właśnie to jest promocja...'Tpy Story 3'Blue_Light_Colorz_PDT_15

wracając do tematu....

Whatever Works - polski tytuł brzmi 'Co nas kręci, co nas podnieca'. Jak dla mnie nasi tłumacze po raz kolejny pokazali swoją inteligencję....dlatego używam oryginalnego tytułu. Byłem bardzo ciekawy tego filmu. Po pierwsze dlatego, że nakręcił go Woody Allen, a po drugie ciekawił mnie powrót Allena do kręcenia w USA, po trzecie dlatego, że nakręcił go Woody Allen, a po czwarte dlatego, ze podobają mi się filmy Allena Blue_Light_Colorz_PDT_15 Nie zawiodłem się i tym razem....nieprzewidywalna historia, wszystko obraca się o 360 stopni, pokazane jest to, co drzemie w każdym z nas, to jak dochodzimy do tego, by odkryć nasza prawdziwa naturę. Cała historia jest widziana oczami podstarzałego wykładowcy akademickiego o dość specyficznych poglądach (patrz Tar Blue_Light_Colorz_PDT_01 ) Allen po raz kolejny pokazał, że jest mistrzem nie tylko dialogów ale i monologów. Świetnie dobra aktorów (w końcu nie Scarlett), a oni spisali się świetnie.....nie no polecam film i chyba obejrzę go jeszcze raz!Blue_Light_Colorz_PDT_15

W chmurach - wielokrotnie nagradzany i posiadający 6 nominacji do Oscara...tyle, że wiem czemu żadnego nie dostał. Pomysł na film świetny, obsada też...Clooney zagrał bardzo fajnie, podobnie Farmiga...ale towarzysząca im Anna Kendrick to największe drewno jakie widziałem na ekranie tak kasowego i reklamowanego filmu. Przez cały film ma 1 minę. Kolejny minus to przedstawienie w filmie sytuacji związanej ze światowym kryzysem (masowe zwolnienia w przedsiębiorstwach) .Plusem jest pokazany kryzys egzystencjalny, poszukiwanie swojego miejsca, chwytanie dnia, podróże, początek przemiany głównego bohatera zakłócony zgaszeniem uczucia w zarodku....zakończenie do mnie nie przemówiło - 6,5/10

Vabank i Vabank II, czyli riposta Filmy obejrzałem po raz n-ty i kolejny raz jestem nimi zachwycony. Machulski odwalił kawał dobrej roboty, w trudnych czasach stworzył zakręconą i nieprzewidywalną fabułę jakiej nie powstydziłby się Steven Soderbergh w trylogii 'Ocean's'. Dodatkowo przy każdym oglądaniu zachwyca mnie doskonale oddany klimat II RP w połowie lat 30-tych...widzimy kraj w erze prosperity...i aż łza kręci się w oku na żal tego, co stracilismy przez nazistów i wojnę. Jak dla mnie kapitalne są kreacje nieodżałowanych Machulskiego seniora, Chmielnika i Walczewskiego oraz innych - Pyrkosz, obecnie nieco zapomniany Pietraszak i serialowy Kiersznowski. Chciałbym zauważyć, że po latach Machulski nie stracił nic ze swojego geniuszu do komedii kryminalnych('VInci'). Film wg mnie zasługuje na najwyższą ocenę, stad jego miejsce w moim osobistym rankingu najlepszych polskich komedii i filmów, które koniecznie trzeba zobaczyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TITANICzna
Capo di tutti capi



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Włocławek/Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:13, 17 Kwi 2010    Temat postu:

Przygotowując się do konkursu obejrzałam hurtem dziewięć filmów w dwa dni. Nie jest to może zalecane, bo w końcu filmy zaczynają się mieszać, ale ma to tę zaletę, że po krótkim czasie jesteś w stanie ocenić, które najbardziej zapadły ci w pamięć.

Nosferatu WampirHerzoga - może nawet nie sam film, ile rola Klausa Kinskiego; po różnych odmianach Draculi, na czele z filmem Coppoli (filmu Murnaua z 1921 bodajże nie widziałam), oglądając zwraca się głównie uwagę na podobieństwa, a nie na sposób opowiedzenia historii. Niemniej estetyka filmu Herzoga przypadła mi do gustu bardziej niż ta z "Draculi" Coppoli... Poza tym, raz jeszcze - Klaus Kinski. Wampir idealny.

Eroica Munka. Co tu dużo mówić. ''Scherzo alla pollacca" obala wszystkie mity jakoby cały dorobek Polskiej Szkoły Filmowej był nudny czy patetyczny. "Sap" ogląda się jak najlepszą komedię, ale z pewną świadomością, że temat śmieszny wcale nie jest. ''Ostinato - Lugubre" ma zupełnie inny, spokojny, dość ponury klimat, bardziej metaforyczny wydźwięk, całkiem inny sposób montażu, co łączy obie części w pięknym kontraście.

Taksówkarz Scorsese. Czyli Robert de Niro jako jedyny moralny w plugawym Nowym Jorku. Do końca nie wiadomo, kto tu jest chory - czy on, czy miasto. Znakomita obsada (świetna 14-letnia Jodie Foster, nieziemska Cybill Shepherd, dobry Harvey Keitel) i ponury klimat. Stary, dobry Scorsese.

Hańba Bergmana - wiadomo, że nazwanie jego obrazów ''świetnymi" czy nawet "genialnymi" jest bezcelowe, bo to rozumie samo przez się. Inna sprawa, że jest to film tak niepozorny, że umknął mi pomiędzy innymi.

Annie Hall Woody Allen - jest jakaś magia w starych filmach Allena, której brakuje nowym. "Annie Hall" to znakomite jak zwykle dialogi, absurd, gorzka ironia i zapadający w pamięć bohaterowie.

W puli była jeszcze "Ucieczka z kina Wolność" Marczewskiego, "Inaczej niż w raju" Jarmusha oraz "Gabinet doktora Caligari" Wiene. Wszystkie fenomenalne, każdy zupełnie inny.

A wczoraj w ramach odpoczynku po raz drugi włączyłam Mamma Mię!. Główną zaletą jest muzyka, to na pewno - film zawiera być może najlepsze wersje piosenek ABBy, jakie kiedykolwiek powstały. Wspaniałe interpretacje, ale nie ma się co dziwić - mamy co czynienia z doskonałą obsadą: jest Meryl Streep (na którą patrzy się z otwartymi ustami, gdyż jej gesty, mimika, intonacja, a nawet głos są perfekcyjne), młodziutka Amanda Seyfried (która chociaż momentami przesadza z wyrażaniem siebie, jest absolutnie urocza i za głos można wybaczyć jej wszystko), Colin Firth, Julie Walters, Christine Baranski... Słowem, same delicje. Fabula jest niewyszukana, ale wciągająca. W końcu chodzi o to, żeby się dobrze bawić.
Inna sprawa, że są chwile, gdy piosenka by się przydała, a jej nie ma - gdy Sophie wyznaje matce, że nie chce, aby jej dzieci wychowywały się bez ojca, tak jak ona, mamy punkt kulminacyjny - helloł, to musical, w takich momentach piosenki są niemalże koniecznością. Nic to. Film nie najwyższych lotów, trochę naiwny i chwilami obrzydliwie sztuczny (Dancing Queen jest piękne, ale te kobiety rzucające wszystko i dołączające do korowodu...) ale skutecznie zabawia. W tym wypadku, po strasznym dniu, trudno o coś lepszego. Choć po takim seansie trudno się dziwić, gdy ludzie twierdzą "nie lubię musicali". Dla fanów tego gatunku tak, resztę lepiej rozmiękczyć klasyką.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez TITANICzna dnia Sob 13:14, 17 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luther
Bad to the Bone



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:49, 17 Kwi 2010    Temat postu:

Prawo Zemsty- bardzo dobre kino akcji. Film ukazuje nam człowieka walczącego o sprawiedliwość, która zawiodła go, gdy dwóch oprychów napadło na jego dom, zamordowało żonę i córkę uprzedni je gwałcąc. Zgodnie z tym w filmie króluje kilkakrotnie wypowiedziana zasada: 'prawdą nie jest to, co wiesz ale to co udowodnisz w sądzie.' Główne role grają Jamie Foxx,który jest trochę za sztywny oraz Gerard Butler, który jest doskonały w roli szukającego sprawiedliwości i zemsty ojca i męża, a zarazem genialnego taktyka. Film jest nieco nieprzewidywalny, Butler zwykle jest krok przed policją, mimo, że jego pułapki na pozór planowane są z więzienia. 8/10

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Śro 18:48, 26 Maj 2010    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Ot, i wyjaśniła się sprawa "Casablanki". Twórcy nie tylko nie byli ignorantami, ale okazali piękny gest propolski.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 22:33, 17 Cze 2010    Temat postu:

Odnalazłem w "Psach" jeszcze jedną podłość: szef komisji weryfikacyjnej to senator Wenzel (!) z Chrześcijańskiej Unii Jedności. Inicjały proszę połączyć we własnym zakresie.
Edycja: ale chyba wyważyłem otwarte drzwi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tar-Minyatur dnia Czw 22:36, 17 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TITANICzna
Capo di tutti capi



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Włocławek/Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:12, 20 Wrz 2010    Temat postu:

Camp Rock 2 - to ja już się nie dziwię, jak ludzie mówią, że nie trawią musicali. Nudne to jak flaki z olejem, koszmarnie sztuczne (zarówno choreografia jak i gra "aktorów"), fabuła nijaka (acz dobre rozegranie finału). Piosenki przyjemne, ale te odpowiednie do musicalu mogę policzyć na palcach jednej ręki...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Słoneczko;D




Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: lubelskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:52, 26 Wrz 2010    Temat postu:

Gwiezdny pył
Film opowiada historię młodego chłopaka Tristana zakochanego w aroganckiej i zadufanej w sobie Victorii. Żeby zdobyć jej rękę Tristan musi przejść przez mur oddzielający jego wioskę od magicznego królestwa Stormholdu i przynieść Victorii gwiazdę z nieba która niedawno spadła. Ową gwiazdą okazuje się być młoda dziewczyna którą szukają trzy czarownice i książęta. Więcej nic nie powiem, jak chcecie znajdziecie i obejrzycie Blue_Light_Colorz_PDT_09 Jak dla mnie to świetny film z lekką dawką humoru. Zupełnie baśniowy jeśli chodzi o gatunek ( fantasy) i o plenery. Może zakończenie trochę przewidywalne ale nie całkiem gdyż istnieje pewna kwestia której na pewno się nie domyślicie ( mnie szczerze mówiąc zdedziło). Lekki fajny film w sam raz, dostarczy wam rozrywkę przez te dwie godziny. Oczywiście nie każdemu może przypaść do gustu jeśli chodzi o gatunek, ale moim zdaniem każdy coś znajdzie w tym filmie co go urzeknie. Role Michael Pfeiffer i Roberta De Niro są ich parodiami. No i w roli gwiazdy śliczna Claire Dainse która mnie urzekła.
PS Dobra muzyka, oddaje charakter filmu Blue_Light_Colorz_PDT_15 No i wybaczcie za ewentualne błędy w nazwiskach:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 35, 36, 37  Następny
Strona 36 z 37

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin