Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Titanic F/X

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> ''Titanic" Jamesa Camerona
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:25, 12 Sie 2014    Temat postu: Titanic F/X

Titanic F/X [link widoczny dla zalogowanych]

Jest to strona poświęcona Titanic - owi Jamesa Camerona

Znajdziemy na niej:

- wiele ciekawostek związanych z wyciętymi scenami
[link widoczny dla zalogowanych]

-omówienie poszczególnych scen filmu pod kątem ich zgodności z faktami
[link widoczny dla zalogowanych]

-szczegóły dotyczące realizacji filmu
[link widoczny dla zalogowanych]

-kulisy dotyczące powstawania efektów specjalnych
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:46, 15 Sie 2014    Temat postu:

z ciekawostek, które gdzieś kiedys wyczytałam - w scenie gdzie ginie chłopiec, którego Leoś mial uratować, a zabrał go inny pan, pędzący jeszcze i po walizkę, był polski kaskader Blue_Light_Colorz_PDT_15


w jednym z linków (prawda i fikcja) pada stwierdzenie odnośnie ras psów... "Na pokładzie w rzeczywistości znajdowały się psy. Pewność co do ich ras odnosi się wyłącznie do czarnego buldoga francuskiego" bzdura. czarnego buldożka nie było akurat. był buldog. ale angielski, a to inna rasa.

Po pierwsze przeciez mamy zdjecia... Mamy też trzy psy (jeden to pomerian p. Rotschild, drugi pomerian i pekińczyk, nie wiem, czy nie Duff Gordonowej - kiedyś oglądałam dokument o potomku tego psa, który znajdował się w rękach polskiej hodowczyni), które przeżyły. Na pokladzie była Kitty, airedale terierka, która była własnością pp. Astorów - M. Astor mówiła, że widziala Kitty biegającą po pokładzie, kiedy opuszczano ją w łodzi.
Z tych, co poginęły jeden byl buldogiem angielskim W. Cartera (wł. samochodu), który był zlotym medalistą i Carter zarządał odszkodowania za utracenie psa.

Świadkowie mówili też, że widzieli martwą kobietę tulącą w objęciach labradora.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Dziwi mnie to, że Cameron musiał przeprosić rodzinę Murdocha - nie on pierwszy go uśmiercil. No, ale pewnie bardziej kasiasty był niż rezyser filmu z 1996 roku ;)
W książce Lempickiego pojawia się jednak kilka ciekawych zdań - świadkowie twierdzili, że jakiś oficer się zastrzelil. Jeśli wierzyć tej książce (1912 rok!!!) "niektórzy mówili, że się zastrzelił" dotyczyło Murdocha. W innym jednak miejscu pojawia się przypuszczenie, że morderstwo popełnić mógł Wilde. Biorąc pod uwagę to, co mu się wcześniej przydarzyło (smierć żony i niemowlaków) - jest to dość prawdopodobne...

https://www.youtube.com/watch?v=p7gg0CQF4zw (film z 1996, 2.13.59 - śmierć Murdocha! bo to chyba on, nie? ;>)

Na fragmencie ze statku dryfował japończyk, którego Lowe nie chciał zabrac do lodzi, ale zmienil w końcu zdanie. Co prawda nie był to fragment, ktory potem wyłowiono i przysposobiono dla Rose, ale... ;)

inspiracja dla panelu z Rose na górze
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Pią 12:30, 15 Sie 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:15, 15 Sie 2014    Temat postu:

Wydaje mi się, że kiedyś na jakimś zagranicznym forum (chyba na ET) było analizowane zdjęcie szalupy, na którym podobno był widoczny jakiś piesek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:23, 15 Sie 2014    Temat postu:

Ja pamiętam dokładnie, jak w 1998 roku przed galą oscarową były filmy dokumentalne i dwa stare filmy o Titaniku. jeden to The night to... a drugi niemiecki Titanic z 1943 roku. Niemniej pomiędzy nimi były własnie dokumenty. W jednym pani opowiadała, jak to wróżka ją cofnęła do poprzedniego życia i okazało się, że była i zginęła jako dziecko na Titaniku. W drugim zas skupiono się na psach. Wryła mi się pani o dziwnych zębach i tonie głosu, jaki w głowie pamiętam, która opowiadała o genealogii swojego psa, cofała się tam do Titanika. Imię tego psa było jakieś skomplikowane. Nie wiem, czy nie był to potomek psa Harperów, pakińczyka Sun Yat-sena... nie mogę znaleźć tego filmu...

Opowiadano też, że małe psy były ukrywane w becikach dziecięcych i dlatego przeżyły jakieś...

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


ha! a ja gdzieś w książce wyczytałam (chyba w "Titanic. Legendy i rzeczywistość...." Eatona i Haasa) że buldog był Cartera... dlatego to powtarzałam jak papuga. hmm...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Pią 21:33, 15 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzychu74




Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:20, 15 Sie 2014    Temat postu:

Witam!
Ciekawy artykuł odnośnie zwierząt na Titanicu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzychu74 dnia Pią 23:22, 15 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:06, 16 Sie 2014    Temat postu:

Tekst ze strony "zpazurem" bardzo "epicki" szczególnie na poczatku.

Z kolei na stronie którą podał Krzychu 74, pod artykułem wywiązała się ciekawa dyskusja z autorką artykułu.

Ogólnie artykuł bardzo tendencyjny, który pod pretekstem ukazania wątku psów na Titanicu, roztacza negatywny obraz najbogatszych ludzi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Sob 13:42, 16 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:27, 17 Sie 2014    Temat postu:

Negatywny obraz można sobie roztoczyć z kazdego powodu, podobnie z pozytywnym. Dla mnie to, że ratowali psy jest w porzadku. Dla innych będzie to bezczelne w obliczu 1500 osób zamarzających w Atlantyku. Domyślam się jednak, że kiedy psy znalazły się w szalupach nie bardzo wierzono w to, że statek zatonie. A nawet jeśli - na samym początku - załoga jeszcze była miła, jak to na załogę WSL przystało.

W "A night to..." jest scena z wchodzeniem z psem do szalupy Blue_Light_Colorz_PDT_15 Szkoda, że zostały powycinane psie sceny u Camerona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> ''Titanic" Jamesa Camerona Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin