Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


może czas na okręty wojenne?

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Statki inne niż Titanic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
battleship




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 2:06, 06 Sty 2011    Temat postu: może czas na okręty wojenne?

pomyślałem że może taki temat mógł zaistnieć mianowicie interesuje się japońskimi lotniskowcami z 2 wś szczególnie mnie interesuje przypadek IJN Akagi który po zbombardowaniu załoga próbowała ratować ale coś było z układem napędowym i zaprzestano prób, załoga opuściła płonący lotniskowiec a ten za jakiś czas samoistnie uruchomił silniki i zaczął pływać , ostatecznie został dobity przez japońskie niszczyciele .

w sumie lotniskowiec mógł być uratowany bo ważne części okrętu nie były zniszczone (był zbombardowany, nie storpedowany) i trzymał się na wodzie, tylko sie okropnie palił, nie działał ster , mogli go odholować ale do czasu gdy nowym problemem stało się to że nagle "ożył" i stwarzał zagrożenie innym pływającym jednostkom więc woleli go zatopić


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 2:29, 06 Sty 2011    Temat postu:

Faktycznie, to ciekawy lotniskowiec. Co prawda nie mogę nigdzie znaleźć informacji o tym "ożyciu" (mógłbyś mnie poratować?), ale jest on interesujący ze względu na swoją przejściowość wynikającą ze zbudowania w czasach, kiedy koncepcja nowoczesnych liniowców nie była jeszcze do końca ukształtowana (stąd te wieże, co prawda usunięte podczas przebudowy i kazamaty z działami 203 mm).
Mnie najbardziej interesują pancerniki (wszystkie) i okręty podwodne (też wszystkie, ale szczególnie niemieckie U-Booty z okresu II wojny światowej jako szczytowy moment rozwoju niemieckiej myśli technicznej).
Na przykład "Bismarckowi" się nie udało. Nie był nawet w stanie zatopić "Pioruna", a potem po prostu nie miał szans. Jego budowa była właściwie bezsensowna (ale cóż mówić o niemieckich planach budowania samobieżnej wersji Dory ważącej 1500 ton?), tyle stali i wysiłku inżynierskiego można było poświęcić na okręty podwodne. Gdyby typ XXI został wprowadzony do powszechnego użytku, wojna trwałaby dłużej, a gdyby nastąpiło to przed 6 VI 1944, jej koniec mógłby się oddalić nawet o rok!
Edycja: w Galerii jest zbiór fotografii okrętów, niektóre są ciekawe. Niestety, wszystkie są ogromne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tar-Minyatur dnia Czw 2:30, 06 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
battleship




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Czw 12:18, 06 Sty 2011    Temat postu:

ja tam uwielbiam lotniskowce , ale pancerniki niszczyciele też lubie, ale najbardziej z amerykańskich to Fletchery i pancerniki pokroju USS Iowa choć amerykańskie lotniskowce też były wierne i dzielne (poczciwy yorktown nie chciał zatonąć odrazu nawet gdy dobity został przez japońską łódź podwodną, wciąż mogł zostać ocalony )

oto ta informacja [link widoczny dla zalogowanych]
trzeba zjechać do faza bitwy 3 ale całość warto poczytać

a co do bismarcka totalny pechowiec torpeda w ster okaleczyła biedaka, a wcześniej podczas walki z hms hood i hms prince of wales wysiadło przednie stanowisko radarowe
nie miał szans na ucieczke

innym pechowcem był okręt scharnhorst kiedy go budowano kadłub zsunął się z pochylni i "sam się zwodował" podobno też był przypadki wspawania robotników którzy wpadali w przestrzenie między kadłubem , a skończył też podobnie, bodajże hms duke of york jednym pociskiem załatwił radar a druga salwa maszynownie o ile się nie myle, potem dobity torpedami


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez battleship dnia Czw 12:22, 06 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Pią 0:26, 07 Sty 2011    Temat postu:

Z początku dziwne wydawało mi się, że najpierw okręt został opuszczony przez załogę, a potem odeszło z nim ponad 260 ludzi, ale to po prostu niezręczne sformułowanie. W dodatku nawet odznaczony artykuł na angielskiej Wikipedii nie zawiera informacji o uruchomieniu się silników, ale to nieważne.
Pancerników w ogóle trochę mi żal - przed pierwszą wojną zbudowano chyba z 50 drednotów, a podczas wojny okazały się bezużyteczne, nawet Jutland nie przeważył w jakikolwiek sposób szal wojny. Potem doszła jeszcze okropna konferencja waszyngtońska, która zahamowała rozwój techniki i gospodarki. Podejrzewam, że wielkie rządowe zamówienia na gigantyczne pancerniki złagodziłyby Wielki Kryzys.
Najciekawsze są pancerniki, których nigdy nie zbudowano. Na przykład amerykańska Montana Class, którą uznano za niezdolną do przepłynięcia przez Kanał Panamski... Albo imponująca niemiecka H Class, z ośmioma działami kalibru 800 mm (dwie baterie Dor! Po prostu podpłynąć pod Manhattan i strzelać), masą 627 tysięcy ton, 14 samolotami na pokładzie i zasięgiem 30000 mil morskich, akurat, żeby w jednej rundce zaatakować Nowy Jork i Kalifornię, przekazać transport technologij do Japonii, postrzelać sobie w Kapsztad i wrócić do Wilhelmshaven. Oczywiście to było tylko jedno z marzeń Hitlera, ale gdyby nie wysiłek wojenny, jego zbudowanie byłoby teoretycznie możliwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
battleship




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Pią 2:35, 07 Sty 2011    Temat postu:

te osoby które zostały na akagi były zabite więc nie mogły uruchomić silników choć możliwe że ktoś przeżył i tego dokonał ale przeciez wszyscy zywi się ewakuowali , ale z zablokowany sterem zataczał esofloresy i musieli go wykończyć , choć mogli go ocalić , pozostałe lotniskowce też mieli szanse uratować .. o akagi gdzies w komputrze miałem więcej informacji ale gdzieś sie zawieruszyły... wraku do tej pory nie odnaleziono jak i pozostałych lotniskowców

z winy załogi remontowych zatonął lotniskowiec IJN Shinano choć dostał 4 torpedy były szanse na ratunek ale panika załogi zdezorganizowała akcje ratunkowe w wyniku czego okręt utracono

niemiecki lotniskowiec graf zeppelin też był dość ciekawy ale nieukończony zdobyty przez rosjan i zatopiony na bałtyku
drugi lotniskowiec peter strasser ukończony bodajże w 90% ale anulowano i z tego co pamiętam to go zezłomowali



okręty wojenne polskie (podwodne)

orp jastrząb - zatopiony przez sojuszników choć ten podał sygnały identyfikacyjne a reflektory niszczycieli widziały numer taktyczny , seria z karabinów ścieła obsade kiosku a potem ostrzelany z bliskiej odległości z dział .

orp orzeł - zatopiony przez niemców prawdopodobnie któryś z ubootów tego dokonał , lub samolot druga wersja to zatopiony przez sojuszników trzecia wersja bardziej prawdopodobna że doszło do awarii która uniemożliwiła wynurzenie wejście na mine wykluczono bo były tam jakieś poszukiwania i nie znalezli w miejscu gdzie rzekomo miał orzeł wpaść na minę

okręty wojenne brytyjskie

hms barham u-boot trafił go trzema torpedami z odległości 700metrów nie miał szans, gdy sie wywrócił do góry dnem , wybuchły magazyny z amunicją

hms repulse i hms prince of wales zniszczone przez japońskie lotnictwo

lotniskowiec hms ark royal trafiony topedą mocno nabrał wody, załoga zdołała uruchomić napęd ale uszkodzone turbiny zdemolowały wnętrze okrętu osłabiona konstrukcja nie wytrzymała i złamał się na pół

dość ciekawy przypadek spotkał niszczyciel HMS eskimo , dostał torpede w dziób i go utracił ale.... dotarł do portu bez większego problemu płynąc rufą

iogólnie lotnictwo miało większe szanse, więc pancerniki nie miały większej wagi, japończycy gdyby osłali prócz yamato więcej złomu mogli coś zdziałać, lotniskowce można zrobić przebudowywując nawet statki handlowe, dużo nie zmieści samolotów ale wystartować mogą , ewentualnie jakiś pancernik przerobić na pół lotniskowiec , zdjąć rufowe wieże artyleryjskie zdjąć rufowe maszty wyrównać pokład postawić dwa trzy hangary i tez może coś zdziałać

co do niezbudowanych okrętów to właśnie rosjanie mieli projekt pancerniko lotniskowca , mieli też coś w rodzaju lotniskowca - katamarana tzn dwa lotniskowce złączone w jeden z tym że dwie gruszki dziobowe, dwie rufy itp. mógł puszczac sporo samolotów i stanowić spore zagrożenie, a najdziwniejsze okręty to bodajże mieli albo francuzi albo hiszpanie , okrągłe pancerniki przegubowce ,

statek z silnikami lotniczymi w wzmocnionych do tego celu nadbudówkach kadłub wypełniony materiałami niezatapialnymi (drewno) prawdopodobnie miał byc uzywany do likwidacji pól minowych (taranowanie?) też nie zbudowany

innym ciekawym okrętem był podwodny pancernik który miał hydraulicznie zamykane klapy na lufach , mógł wynurzyc te lufy zdjąć pokrywy oddac salwe zakryć - zanurzyć był zbudowany do testów ale nie wszedł w masową produkcje


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Pią 4:40, 07 Sty 2011    Temat postu:

Nie wierzę, że "Orzeł" mógł zostać zatopiony przez Niemców, to zbyt skrupulatna nacja, by tego nie zarejestrować, a tym bardziej przez U-Boota. Zatopienia okrętów podwodnych przez inne okręty podwodne to bardzo rzadkie przypadki w historii. To raczej wina Brytyjczyków lub jakichś pól minowych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
battleship




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Nie 23:11, 09 Sty 2011    Temat postu:

wiesz niemcy mogli zgłosić zatopienie niezidentyfikowanego okrętu podwodnego choćsamo zatopienie zanuzonego okrętu podwodnego jest bardzo trudne to jednak możliwe

, ale ja stawiam na poważną awarie która doprowadziła do zniszczenia okrętu np. rozszczelnienie głównego zbiornika balastowego , niekontrolowany napływ wody go wypełnia , oczywiście załoga próbuje szasować ale bez rezultatu i koniec pieśni


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez battleship dnia Nie 23:14, 09 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Statki inne niż Titanic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin