Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Bezpieczeństwo na wycieczkowcach.

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Statki inne niż Titanic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Seraphiel




Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Pią 20:08, 17 Maj 2013    Temat postu: Bezpieczeństwo na wycieczkowcach.

A dokładnie na 2 największych na świecie Oasis i Allure Of The Seas.

Link do bardzo ciekawego artykułu na temat bezpieczeństwa na tych statkach.

[link widoczny dla zalogowanych]

Jak widać, ludzie jakoś wcale się nie uczą na błędach. Titanic po raz kolejny?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:33, 17 Maj 2013    Temat postu:

Te dzisiejsze wycieczkowce to w ogóle tragedia. 8 tysięcy ludzi? Przypomina mi się komentarz kogoś gdzieś kiedyś po rejsie na wycieczkowcu, "tydzień zamknięcia na statku jak Las Vegas w ogromnym, wszechobecnym tłumie", "po tym rejsie potrzebny mi był jeszcze kolejny tydzień wakacji". I ta fotka z tej strony:

Jedno wielkie pływające blokowisko z balkonami. Szkoda że jeszcze majty nie wiszą na sznurkach.
Kapitan zrobi sobie bunga bunga, a później blokowisko wpadnie na skały ratuj się kto może, a szalup nie wystarczy dla wszystkich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:43, 01 Wrz 2014    Temat postu:

nie wierzę w to, że przy takich ilościach ludzi na pokładach w ogóle można mówić o sensownej ewakuacji. Pomijam, że nie mają charakteru, sa obrzydliwe do bólu (acz znam takich, co się zachwycają...) to w przypadku, kiedy rzeczywiście mielibyśmy spotkanko oko w oko z prawdziwą tragedią - szalupy sobie można wsadzić w d...uszę. 8 tysięcy ludzi. Ok. A czas? Trudno wymagać od statku, żeby był laskaw tonąć tak długo, aż z pokładu zlezą wszyscy i elegancko pojawia się w szalupach. To tylko kupa stali. Tu nie ma bezpieczeństwa. Nie ma szans. Im więcej ludzi będzie zabieranych na pokład, to choćby nie wiem jak było sprawnie podczas ewakuacji - i tak ludzie polegną. Może cos wymyślam, ale mam wrazenie, ze znowu czlowiek chce udowodnić, że jest niezniszczalny. Takie myślenie skończyło się źle na Titaniku, kiedy los, przyroda, Bóg - nie wiem, kto - udowodnił, że wcale tak nie jest,a pojęcie "unsinkable" nie istnieje. W całej tragedii Titanika znamienne jest dla mnie to, że nie było złej pogody, morze gładkie jak stół, statek tonął dłużej, niż się spodziewano, a mimo wszystko ostatnie szalupy składane wodowano na chwile przed zatonięciem statku, poza tym zginęło ponad 1500 osób. Przy łaskawej pogodzie...I co po tym, że każdy ma miejsce przypisane w lodzi, łódź jest pomarańczowa, rózowa czy w kropki, kiedy nie ma czasu? A może powinni miec każdy pontonik dmuchany pod wyrem - coś się dzieje, to sru na pokład, do wody, zawleczkę wyciagnąć, pontonik się napompuje i gitara...no, przy tych podobnych rzeczywiście do bloków (z wielkiej płyty zresztą) ...statkach (?!) jeszcze mini spadochronik w kamizelce ratunkowej.

Costa Concordia też pochłonęła kilka żyć. Miala szczęście, że było ciepło, blisko do dna i brzegu. Ale wyobraźmy sobie cos na kształt zderzenia z góra lodową kolosa jak np. QM2. Ocean, zimno, głęboko, ludzi od cholery i trochę. No, niech tonie 4 godziny. Bywa różnie, a może nie zdążyłby przypłynąć żaden statek? Albo pojawi się jakieś wcielenie Lorda, który uzna, że ma jakieś omamy? Pozorne bezpieczeństwo. To samo było na Titaniku. Jak gdzies juz pisałam, jestem zwolennikiem teorii, że nawet dwukrotna ilość szalup nie uratowałaby wszystkich. Pomijam brak czasu. Wtedy okazałoby się, że szalupy schodzą na wodę pół puste, bo I klasa ani myśli się mieszać z II czy III, bo teraz taki ma kaprys. Może nie mamy dziś podziału klasowego (a przynajmniej nie tak jawny), ale sytuacje byłyby dość podobne, tym bardziej, że mamy jakis taki odruch wiary w to, że jesteśmy niezniszczalni.

inna sprawa, że nie wiem, skąd ten pęd do kolejnego wyscigu w imię manii wielkości. Nie dość, że średnio bezpieczne (ale na szczęscie mojej opinii nikt nie słucha i nie bierze pod uwagę Blue_Light_Colorz_PDT_01) to jeszcze paskudne.. a ja narzekalam na cunardowskie statki, że brzydkie ;p Tylko, że żeby się opamiętać znowu cos musi na coś wpaść i utopić kilka setek ludzi. Ot, taka nasza ludzka natura...

Co prawda moda lubi wracać, więc może ktoś madry wpadnie na pomysl lansowania oldschoolowych statków - w typie tych z początku XX wieku. Albo jak się faktycznie uda zatonąć jakiemuś gigantowi i zabrać ze sobą kilka tysięcy ludzi to powstaną przepisy, które określą największą ilość osób, jaka można zabrać i nie bedzie to 8 - 8,5 tysiąca, a najwyżej 2 tysiace. I komuby to przeszkadzało? Tym bardziej, że teraz nie jest to podstawowy sposób podróży na inny kontynent, a prózna zabawa....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Pon 23:51, 01 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
leoparda




Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:19, 08 Wrz 2014    Temat postu:

Ostatnio natknęłam się na filmiki pokazujące wnętrza tych wycieczkowców. Zastanowiłam się nad ewakuacją z tego blokowiska (bardzo nie podobają mi się te statki) i doszlam do wniosku, że będą kłopoty. Ja tak to widzę. Emhokr ma rację, że powinny być przepisy maksymalnej ilości osób na statku. A QM2 miała być bez tych okropnych balkonów, jednak armator sobie ich zażyczył. Musieli przeprojektować statek, aby miał stabilność przy tych balkonach.
Jeszcze jedno. Tam, na tych wycieczkowcach jest kawałek jakiegoś miasta. Zastanawiam się po co? Siedzieć w kawiarni z ogródkiem na statku? Dla mnie to niedorzeczność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seraphiel




Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Wto 22:10, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Podobno dlatego te ogromne wycieczkowce pływają tylko blisko brzegów, ze względu na bezpieczeństwo. Ich kadłuby nie miałyby szans z warunkami jakie panują na Atlantyku.

Cytat:
Siedzieć w kawiarni z ogródkiem na statku?


No tak jak obiektywnie na to spojrzeć to Cafe Parisien miała robić za taką kawiarnię z ogródkiem... ;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:59, 21 Wrz 2014    Temat postu:

Blisko brzegów czy nie - nie ma to znaczenia. Zawsze może się stać coś nieprzewidywalnego. Titanic wpadł na przeszkodę mimo tego, że pogoda była idealna, poniekąd (!!). Żadnego sztormu, delikatnie, łagodnie zahaczył o lód. Kto by się spodziewał? Swoją drogą, gdyby szalała burza (pogoda przestaął dopisywac około doby później, kiedy rozbitkowie byli na Carpathii) ilość ofiar miałaby szanse być mniej gorzką pigułką do przełknięcia.. No, ale wracając do tematu - myślę, że gdyby Costa Concordia wpadła na skały przy innym numerku ze skali Beauforta ofiar byłoby dużo więcej. I to chyba dotyczy każdej jednostki. Tym bardziej, że, jak zauważył Seraphiel, nie do końca są dostosowane do ...prawdziwych.. rejsów. A co się może stać? Skała, lód, jakieś zwarcie, wybuch, wada konstrukcyjna, zmęczenie materiału, wiatr, burza.. to, co wydaje się niemożliwe czy - jeśli nawet prawdopodobne - to niedorzeczne. Nie ma szans i tyle.

Swoją drogą, na Titaniku też do ziemi daleko nie było... prawie 4 km.. pionowo... ;p


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Nie 22:01, 21 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Statki inne niż Titanic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin