Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Margaret "Molly" Brown

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Pasażerowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:21, 22 Lis 2011    Temat postu: Margaret "Molly" Brown

Czyli "rękodzieło boże", jak zwykła o sobie mówić.
Ostatnio zastanawiam sie nad osobą Molly Brown. W filmie została wykreowana jako jedyna swobodna i szczera postać wśród zgrai "samolubnych arystokratów". Czy taka była naprawdę? Czy jej kreacja w filmie różni się czymś od rzeczywistej postaci Molly Brown. Wiemy że była nuworyszką, żoną właściciela kopalni złota, jednak małżeństwo przezywało kryzys i małżonkowie żyli w separacji. Opisuje sie ją jako osobę o "prostackich" manierach co nie dawało zapomnieć o jej niearystokratycznym pochodzeniu, i mimo że z tego powodu jej pozycja towarzyska nie sięgała szczebla, który by ją satysfakcjonował, to stała się, zanim jeszcze wydarzyła się katastrofa Titanica, personą znaną w wielkim świecie.
Jak oceniacie postać Molly?

Molly z kapitanem Rostronem:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Wto 23:24, 22 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzychu74




Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:45, 23 Lis 2011    Temat postu:

Witam!
Tak jak wspomniałeś Molly pochodziła z niezamożnej rodziny i bogato wyszła za mąź. "Prostackie" maniery miała zapewne w oczach zblazowanej arystokracji, a ona poprostu pozostała sobą. Z tego co podaje [link widoczny dla zalogowanych] na pewno nie była nowobogackim pustakiem (znała 3 języki). Bedąc do tego feministką, kto wie, może i trochę ostentacyjnie pokazywała, że ma "w poważaniu" konwenanse.
Jej zachowanie podczas tonięcia Titanica można określić krótko: jedna z niewielu kobiet "z jajami" (przepraszam nasze drogie forumowiczki) bo chłopy zrobiły pod siebie.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:55, 23 Lis 2011    Temat postu:

Krzychu74 napisał:
bo chłopy zrobiły pod siebie

Nie zgadzam się na takie uogólniene.
Właściwie kto według ciebie robił pod siebie?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Śro 8:55, 23 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzychu74




Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:09, 23 Lis 2011    Temat postu:

Witam!
Wybacz, skrót myślowy w zwiazku z Molly. Konkretnie chodzi mi o sytuację w szalupie:
Cytat:
Molly chciała popłynąć ku rozbitkom, by móc ich więcej uratować, lecz bunt mężczyzn uniemożliwił jej to.
(za Wikipedią, ale i bez Wiki ten fakt jest powszechnie znany).
Być może to było kilku męźczyzn, a może jak u Camerona jeden marynarz, który nie chciał płynąć na ratunek.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzychu74 dnia Śro 15:18, 23 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:49, 23 Lis 2011    Temat postu:

Właściwie to sytuacja wyglądała tak, że Molly i sporo kobiet chciały zawócić do rozbitków, ale sternik Hitchens, który dowodził szalupą, stanowczo odmówił. Poza nim z mężczyzn w szalupie byli jeszcze chyba tylko major Puechen i obserwator Fleet, może ktos jeszcze, ale nie pamiętam. Przynajmniej tych pamiętam. Na pewno żaden mężczyzna poza Hitchensem, któremu uderzyła sodówa do głowy, nie sprzeciwiał się temu żeby zawrócić. Albo przynajmniej nie mówił tego głośno. Jeden nawet stanął w obronie zelżonej przez Hitchensa Molly, ale i w jego strone poleciały inwektywy. Więc jeżeli kogoś już chcemy oskarżac o "robienie pod siebie" to Hitchensa tylko i wyłącznie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzychu74




Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Kłodzko
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:55, 23 Lis 2011    Temat postu:

Witam!
psrus: dzięki za wyjaśnienie sytuacji w tej szalupie. Blue_Light_Colorz_PDT_15
Właśnie dlatego napisałem:
Cytat:
Być może to było kilku męźczyzn, a może jak u Camerona jeden marynarz, który nie chciał płynąć na ratunek.
.
Nie pamiętałem już dokładnie jak tam było i i zasugerowałem się Wikipedią. Tak więc zgadzamy się, że tylko Hitchens "zrobił pod siebie".
Chyba można już zakończąć temat kto, co i gdzie zrobił? ;)
Co do Molly to sądzę, że musiała być fajną życiową kobietą, nie zmanierowaną przez pochodzenie i otoczenie. Pewnie była osobą szczerą, mówiącą prosto z mostu to co myśli, co zapewne nie jednej paniusi nie przypadło do gustu. Pewnie i "mięskiem" też od czasu do czasu rzuciła. ;)

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Pasażerowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin