Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Kolekcja Titanica NR 14

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Artykuły o Titanicu / Kolekcja Titanica
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobra83




Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:44, 13 Maj 2012    Temat postu: Kolekcja Titanica NR 14

Spis Treści: Zaciekła konkurencja niemiecka. Nowe wyzwanie dla Anglii. Szkolnictwo i wiedza techniczna w budownictwie okrętowym. Potęga na morzu: produkcja a handel. Norddeutscher Lloyd i Hamburg-America Line.

Zaciekła konkurencja niemiecka
Titanic, sfinansowany z kapitału amerykańskiego, został zaprojektowany i zbudowany po to, by White Star Line mogła odzyskać przewagę nad Cunard Line. Jednak w ramach planu Johna Pierponta Morgana, zmierzającego do przejęcia kontroli nad międzynarodową żeglugą, „Titanic” miał być asem umożli­wiającym ostateczne pokonanie nie­mieckiej konkurencji, która stawała się coraz groźniejsza.
Cunard Line krótko cieszyła się pry­matem na morzu. W zaledwie dwa lata po tym, jak „Lucania”, oczko w głowie kompanii, w świetnym stylu zdobyła laury dla najszybszej jednost­ki, niemiecki parowiec pobił rekord ustanowiony przez „Lucanię”.

Plakat kompanii żeglugowej Hamburg- Amerika, reklamujący transatlantyk "Deutschland" jako najszybszy na świecie: "das schnellste schiff der Welt".
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

W 1897 roku Błękitną Wstęgę zdobył parowiec „Kaiser Wilhelm der Gros­se”, należący do bremeńskiej kompa­nii Norddeutscher Lloyd, a w 1900 parowiec „Deuthschland” z Hamburg Amerika Linie. Te dwa zwycięstwa sprawiły, że brytyjska potęga morska zachwiała się w posadach. Żegluga morska, ściśle związana z wykorzys­taniem ogromnych zasobów krajów kolonialnych, wymagała coraz szyb­szych i coraz skuteczniejszych połą­czeń morskich między Wyspami Bry­tyjskimi a koloniami, takich, które pozwoliłyby zmniejszyć dzielący je dystans. "W tej sytuacji strategicznym celem była ciągła modernizacja i roz­budowa floty, zarówno handlowej,
jak i wojennej.
Około 1880 roku tonaż handlowej floty brytyjskiej przekraczał tonaż razem wziętych flot handlowych świata.

Wygląd stoczni w Szczecinie. W dawnych czasach unowocześnienie floty handlowej (i wojennej) w nowych Niemczech popierał cesarz Wilhelm II, który często odwiedzał główne stocznie i uczestniczył w wodowaniach najważniejszych jednostek.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Nowe wyzwanie dla Anglii
W 1897 roku w Londynie obchodzono diamentowe gody królo­wej Wiktorii, tj. sześćdziesiątą rocznicę jej wstąpienia na tron. Bogata oprawa uroczystości miała wyrażać całą wielkość i potęgę imperium. Ulicami Londynu maszerowały wielobarwne pochody, w których uczestniczyli przybysze z najdalszych kolonii brytyj­skich. Nieopodal, w odległości zaledwie kilkuset metrów, na Tamizie, stanęła w pełnej gotowości Royal Navy, imponująca flota marynarki wojennej Jej Wysokości.
Wielka parada, która miała uświetnić triumf imperium, spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem i rozbudziła patriotyczne nastroje. Powszechnie panowało przekonanie o nietykalności bry­tyjskiej potęgi. Nie zdawano sobie sprawy z rosnącego zagrożenia ze strony gospodarki Niemiec. Brytyjczycy woleli chować głowę w piasek i żyć złudną nadzieją, że jakimś cudem uda się zapobiec gospodarczemu zwycięstwu rosnącego w siłę mocarstwa.

"Kaiser Wilhelm II". Nowa technologia produkcji stali zapewniała Niemcom wiodącą pozycję w budownictwie okrętowym.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

I tak doszło do paradoksu: dokładnie w tym samym roku, kiedy na ulicach Londynu upajano się potęgą imperium, „Kaiser Wilhelm der Grosse” zdobył Błękitną Wstęgę. Widoczna niezdol­ność rządu brytyjskiego do przewidywania i przeciwdziałania obcej konkurencji na morzach oznaczała w rzeczywistości początek końca wielkiego imperium.

Szkolnictwo i wiedza techniczna w budownictwie okrętowym
Swoje zwycięstwa w pojedynku na morzu Wielka Brytania zawdzięczała bez wątpienia przewadze technologicznej, zdobytej w dziewiętnastym wieku. Jednak świadomość znaczenia, jakie ma dla gospodarki kraju nauka stosowana, upowszechniała się na wyspach bardzo powoli. Nie dostrzegano też, że system szkolnic­twa technicznego jest przestarzały i niedostosowany do potrzeb. Te dwa czynniki stały się z czasem poważną przeszkodą w modernizacji przemysłu. W Wielkiej Brytanii wyższe wykształ­cenie nadal pozostawało przywilejem niewielkiej garstki zaintere­sowanych karierą polityczną czy administracyjną. Przedsiębiorcy pokroju Ismaya czy Pirriego nie widzieli potrzeby posiadania wykształcenia na poziomie uniwersyteckim. Inaczej rzecz się miała w Niemczech. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu doświadczeń Anglii i rozwinięciu ich na płaszczyźnie teoretycz­nej, Niemcom udało się w krótkim czasie nadrobić braki. Produkty niemieckiego budownictwa okrętowego wkrótce prze­kroczyły granice kraju i zdobyły uznanie na rynkach międzyna­rodowych. Obok publikacji naukowych znakomitych angielskich inżynierów: Seatona, Sennetta czy Orama, coraz częściej pojawia­ły się prace Lewickiego, Guttermutha i Stodoły. Niemiecki inżynier Bauer był jednym z pierwszych inżynierów mechaniki okrętowej, który w ramach badań nad silnika­mi tłokowymi i turbinami okręto­wymi zajął się ustawieniem wałów korbowych i ich drganiami skrętny­mi. Drgania te były przyczyną częs­tych i niewytłumaczalnych uszko­dzeń wałów śrub, a także wibracji, występujących także w kadłubach statków wyposażonych w niemal idealnie zrównoważone silniki. Tak więc postęp w niemieckim budow­nictwie okrętowym następował przede wszystkim dzięki badaniom grona inżynierów, którzy prowadzili je równolegle z normalną pracą.

W 1907 roku kompania Norddeutscher Lloyd obchodziła pięćdziesiątą rocznicę założenia. Na jubileuszowym plakacie przedstawiono starą i nową siedzibę spółki.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Z drugiej strony brak zdolności przewidywania u brytyj­skich przemysłowców sprawił, że najzdolniejsi angielscy inżynierowie wyjeżdżali za granicę, gdzie mogli bez prze­szkód prowadzić badania i cieszyć się zasłużoną sławą. Tak więc Niemcy, w odróżnieniu od Wielkiej Brytanii, potrafiły w pełni wykorzystać własne zasoby ludzkie i cał­kowicie samodzielnie rozwinąć przemysł okrętowy.

Potęga na morzu: produkcja i handel
Od początku wieku do wejścia na scenę „Titanica” nie­mieckie kompanie żeglugowe zdołały pokonać kompanie brytyjskie i całkowicie opanować handel morski w Euro­pie Wschodniej. Zyskiwały także coraz mocniejszą pozyc­ję w innych rejonach świata. W tym okresie w Niemczech wskaźnik wydajności pracy wzrósł o 4,1 %, natomiast w Wielkiej Brytanii tylko o 2%. Dzięki coraz mocniejszej, rozwijającej się gospodarce, a przede wszystkim dzięki rozwojowi przemysłu Niemcy przestały być ekonomicz­nie zależne od Londynu. Stopniowo obejmowały prowa­dzenie w trzech najważniejszych gałęziach przemysłu, napędzających całą ówczesną gospodarkę: w wydobyciu węgla, rud żelaza i produkcji stali.

Nowy Jork i Baltimore to główne porty w Ameryce Północnej, do których zawijały transatlantyki Norddeutscher Lloyd. Parowce tej kompanii pływały także do Azji Wschodniej, Ameryki Południowej i Australii.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Niemcy prześcignęły Wielką Brytanię właśnie dzięki temu, że umiejętnie wykorzystując jej doświadczenie i ucząc się na jej błędach, szybko wdrożyły najnowocześniejsze techniki produkcji. Wchodząc na drogę uprze­mysłowienia, Niemcy od początku zaplanowały swoje nakłady inwestycyjne w perspektywie długoterminowej, uwzględniając wynalazki i nowości, które oferował świat techniki. Nie musiały, jak Wielka Brytania, przeprowa­dzać radykalnej wymiany maszyn i urządzeń, co pociąga­ło za sobą znaczne nakłady, lecz mogły od razu inwesto­wać wszystko w innowacyjne technologie. Dzięki temu młody niemiecki przemysł rodził się od razu jako prze­mysł nowoczesny Z postępu naukowo-technicznego, który dotychczas był im narzucany, Niemcy potrafiły uczynić swój oręż w walce ekonomicznej i w ciągu zaledwie kilku dziesiątków lat zyskały całkowitą nieza­leżność w dziedzinie nauki i techniki.

We wrześniu 1898 roku "K.W.D.G", czyli "Kaiser Wilhelm der Grose" przerwał pasmo brytyjskich sukcesów, zdobywając Błękitną Wstęgę.
<script>[link widoczny dla zalogowanych]

Norddeutscher Lloyd i Hamburg-Amerika Linie
Dwa transatlantyki, które odebrały „Lucanii” Błękitną Wstęgę, choć zbudowane w tej samej, szczecińskiej stocz­ni Vulkan, należały do dwóch różnych niemieckich kom­panii żeglugowych, konkurujących ze sobą dokładnie tak jak Cunard Line i White Star Line.
Spółka Norddeutscher Lloyd z Bremy zażyczyła sobie, by „Kaiser Wilhelm der Grosse” był wyposażony w czte­ry kominy, co miało mu nadać bardziej majestatyczny i imponujący wygląd. Kominy rozmiesz­czono po dwa, dokładnie tak samo jak na parowcu „Deutschland”, w ten sposób że drugi i trzeci były od siebie nieco bardziej oddalone. Było to rozwiązanie nowator­skie jak na owe czasy. Wyjąwszy „Great Eastern”, nigdy wcześniej nie zbudowano parowca z czterema kominami. Na „Lusitanii”, a później na „Titanicu”, cztery kominy zostały rozmieszczone symetrycz­nie. „Kaiser Wilhelm der Grosse” czyli „K.W.D.G.”, jak go nazywano, przez parę lat był największym transatlantykiem na świecie, choć miał blisko 80 metrów mniej od „Titanica”. Imponujące wrażenie, jakie robił zacumowany przy nabrzeżu, pryska­ło jednak w czasie żeglugi. W razie złej pogody mial kiepską dzielność morską, do tego stopnia, że przylgnęła do niego nazwa „Rolling Billy” (czyli „Kiwający się Billy”).
Mimo że Norddeutscher Lloyd jako pierwsza zdobyła Błękitną Wstęgę, to nie ona, lecz jej konkurentka, Hamburg-Amerika Linie, znana bardziej jako Hapag, wykazała się większą inicjaty­wą i postawiła sobie ambitny cel zyskania pozycji lidera na świa­towym rynku. Na początku swojej drogi do sukcesu kompania ta postawiła na przewóz emigrantów. By zdobyć prymat w żegludze oceanicznej, postanowiła najpierw dowieść, że jest w stanie zwy­ciężyć w wyścigu o Błękitną Wstęgę. Stąd decyzja o budowie parowca „Deutschland”. Nowa jednostka nie zawiodła pokłada­nych w niej oczekiwań. Trzeba było aż dziesięciu lat, by Cunard Line, dzięki nowym transatlantykom „Mauretnia” i „Lusitania”, ponownie zdobyła przewagę nad Niemcami, co zresztą nie było­by możliwe bez pomocy rządu brytyjskiego. „Titanic” miał poko­nać zarówno konkurencję brytyjską, jak i niemiecką, tym razem jednak nie stawiano już wyłącznie na szybkość, ale także na luk­sus na pokładzie i komfort podróży.

W następnym numerze między innymi: Czarna energia "Titanica": węgiel. Pożar na pokładzie.

Źródło: "Titanic" zbuduj sam. Kolekcja Hachette.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kobra83 dnia Pią 21:07, 31 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tar-Minyatur




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 2731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Nie 15:25, 13 Maj 2012    Temat postu:

Kobra, powtórzę: nawet nie wiem, jak wyrazić swoją wdzięczność za Twoją pracę i udostępnianie nam tego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:27, 13 Maj 2012    Temat postu:

Mnie zastanawia na jakiej podstawie pisali te artykuły. Kobra 83 jest tam jakaś bibliografia?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kobra83




Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:44, 13 Maj 2012    Temat postu: Witam

Polska edycja jest oparta na edycji włoskiej. Tytuł pierwowzoru to "il mito del Titanic" [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 873
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:58, 13 Maj 2012    Temat postu:

Spojrzałem na cene włoską i muszę stwierdzić że u nas to chyba wzglednie tanio kosztowało w porównaniu z ceną w Euro...

Ile było wszystkich numerów?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Nie 19:00, 13 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kobra83




Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:36, 13 Maj 2012    Temat postu: oto ilość

Tomek było 100 nr. 1 nr za 4,99 zł. Nr 2 za 19,90. Reszta czyli od 3 do 100 za 24,90.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:10, 13 Maj 2012    Temat postu:

Ja nawet nie miałem czasu tego wszystkiego przejrzeć do tej pory. Nie będę się łudził, może dopiero w wakacje. Blue_Light_Colorz_PDT_13

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Nie 20:10, 13 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Artykuły o Titanicu / Kolekcja Titanica Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin