Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna


Kącik techniczny, czyli Titanic od kuchni
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Titanic Ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:32, 29 Sie 2014    Temat postu:

thx, te znam...marzy mi się..od góry ;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:55, 02 Wrz 2014    Temat postu:

ok. rumpel. niby wiem, co to jest. na łódkach się plywało. ale było toto na Titaniku? jak wyglądało? pomocy Blue_Light_Colorz_PDT_01

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:56, 26 Wrz 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]


Titanic, bo to nie jest promenada na B z Olympika...? Nie znam tego konkretnego zdjęcia, więc trochę mnie skonfudowało. Na Titanika wygląda...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek_s_1990




Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 876
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:45, 26 Wrz 2014    Temat postu:

To jest promenada A na sterburcie. Na zdjęciu widać kolejno okna wielkiej klatki schodowej, długi korytarz łączący klatkę z czytelnią i salonem, oraz charakterystyczną stolarkę okienną salonu.

Fotografia została wykonana najprawdopodobniej na Olympic-u.

[link widoczny dla zalogowanych]

pod podanym linkiem to chyba powiększony fragment zamieszczonego wcześniej zdjęcia, na końcu promenady, moim zdaniem, widać dźwig

btw

ciekawy artykuł z fotografiami

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_s_1990 dnia Pią 13:14, 26 Wrz 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TITANICzna
Capo di tutti capi



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Włocławek/Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:07, 01 Lis 2014    Temat postu:

tomek_s_1990 napisał:
Co do palacza na Titanicu to odkopuje stary post użytkownika Perek z 05 czerwca 2008

dyskusja: http://www.statekmarzen.fora.pl/galeria-zdjec,33/titanic,193-30.html

zamieszcza on link do jednego z najsłynniejszych i ostatnich zdjęć Titanica w wysokiej rozdzielczości (najlepiej pobrać fotkę)

widac na nim w 4 kominie coś co przypomina popiersie człowieka w czapce

[link widoczny dla zalogowanych]


Wow, kompletnie zapomniałam o tym zdjęciu, a widać tam wyraźnie zarys człowieka, nawet cienie na twarzy się zgadzają. Zresztą co innego mogłoby to być?

Krzychu74 napisał:

3. Może to też być sam Smith, który akurat polazł strzelić sobie kielicha do swojej tajnej kanciapy u szczytu czwartego komina i akurat wyszedł się przewietrzyć i rozglądnąć czy akurat somalijscy piraci mu statku nie okradają.


Blue_Light_Colorz_PDT_04

Emhokr napisał:
thx, te znam...marzy mi się..od góry ;)


To chyba tylko z modelu można ;)

Krzychu74 napisał:
Czy to przypadkiem nie było w filmie poświęconym załodze maszynowni... Skoro czwarty komin był w sumie jednym wielkim wywietrznikiem to może i faktycznie dało radę wejść na górę od środka. Być może akurat ktoś rzeczywiście był na górze coś sprawdzić i akurat został uchwycony gdy sobie oglądał widoki? Może plotę banialuki i coś mi się pokasztaniło z filmem, ale naprawdę warto byłoby zerknąć na plany czy jest tam jakiś wywietrznik czy go nie ma, oraz czy istniała możliwość wejścia na górę, bo skoro na jednych zdjęciach coś jest, a na innych nie ma...


Grafika w TSM pokazuje, że od środka biegła drabina. Pamiętam że było tam sporo o czwartym kominie, nie mam teraz czasu tego przejrzeć, ale generalnie spacer na górę był możliwy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez TITANICzna dnia Sob 16:31, 01 Lis 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loutino




Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:18, 11 Mar 2015    Temat postu:

Tak mnie zastanawia pewna rzecz. Scotland Road. Możliwe, że ktoś już o to gdzieś pytał ale chyba nie o to o co ja chcę. Bowiem wiadome mi jest (a przynajmniej tak czytałam), że ta "długa droga" na Titanicu była wykorzystywana przez załogę. Ale ja chciałabym wiedzieć coś więcej. Mianowicie:
1.Kto miał tam wstęp?
2.Jak mogli tam dojść np oficerowie? (bo zdaje się, że tamtędy prowadziła ich droga obchodu - o sam obchód też tu zapytam: kiedy miał miejsce i gdzie/przez co?
3.Czy to miejsce miało jakieś specjalne znaczenie, tzn czy było niezbędne i dalej się je buduje na statkach?
4.Czy to prawda, że ta "droga" mogła przyczynić się do szybszego tonięcia statku, albo do zatonięcia w ogóle?
Przepraszam za tyle pytań. Ale może forum się znowu ożywi na troszkę.
I moje najszczersze przeprosiny jeśli piszę nie tu gdzie trzeba (chociaż wydaje mi się, że jest ok).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Loutino dnia Śro 22:20, 11 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:09, 12 Mar 2015    Temat postu:

Scotland Road (oficerowie mówili na nią Park Lane) faktycznie w pewien sposób przyczyniła się do szybszego zatonięcia statku i lekkiego przechyłu na lewą stronę. Spokojnie, bez przeszkód, wlewała się i wędrowała po pokładzie E. A czemu? Bo Lightoller kazał otworzyć drzwi na pokładzie E na bakburcie, dlatego, żeby ewentualnie móc podpłynąć tam po ludzi, żeby dopełnić łodzie. Poszedł tam jakis steward i już nie wrócil. To, że zostały owe drzwi otwarte potwierdziła wyprawa Ballarda. Otwarcie ich sprawiło, że woda weszła na Scotland Road i przyczyniła się do szybszego zatonięcia statku. Ominęła przeszkodę w postaci grodzi. Tam m.in. były kabiny stewardów, kelnerów, kilka kabin 3 klasy, część "spacerniaka" dla 3 klasy..przynajmniej tak na planie wyglada ... ;) było to połączenie między dziobem a rufą, taki korytarz techniczny, był tam np sprzęt przeciwpożarowy.
Czy budują dziś? Nie mam pojęcia, podpytam znajomego, który pływa na kontenerowcach..chociaż to taki nie do końca statek... podobnie jak te wycieczkowe straszydła ;) Z tego, co kojarzę na Szkockiej drodze było sporo pasażerów 3 klasy podczas ewakuacji.

nie wiem, czy to jest akurat fota z Titanika, nie wiem, czy to akurat droga szkocka, ale gdzieś daawno znalazłam podpisane jako właśnie "Scotland road"
[link widoczny dla zalogowanych]

W niedzielę 14 kwietnia odstąpiono od codziennej inspekcji statku (tak piszą Eaton i Haas). Stawiam, że miała ona miejsce rano. Natomiast wiemy też, że 14 kwietnia Lihgtoller po zejściu z mostka ok. 22 obszedł cały statek. Jak dotrę do siebie to poszperam, bo nawet mam gdzieś zapisane, ile schodów musiał oficer robiący obchód przejść Blue_Light_Colorz_PDT_15


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Czw 11:20, 12 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loutino




Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:09, 12 Mar 2015    Temat postu:

O, dzięki za odpowiedź. A wspominasz o planach. No cóż, ja też wiele ich widziałam ale nigdzie nie była zaznaczona ta "długa droga". Dysponujesz jakimś linkiem może? Interesuje mnie też jak/przez co trzeba było przejść żeby dotrzeć z mostka do Szkockiej Drogi.
Co do obchodu to wydaje mi się nieprawdopodobne, że oficerom po tych swoich 4 godzinach na mostku chciało się jeszcze obejść CAŁY statek! To przecież musiało zajmować BARDZO DUŻO czasu, ICH czasu zdaje się, no i przecież nie wszędzie mogli wejść, w końcu nie wolno im chyba było, jakby to nazwać, mieć kontaktów z pasażerami, a ci na statku byli niemal wszędzie. A właśnie, na obchód szli tylko starsi czy też młodsi oficerowie? Bo np w filmie z 1997 na ten obchód oprócz Lightollera poszedł też zdaje się Lowe.
Hm, wiem że pytam dużo o tych oficerów, ale raczej mało o nich wiem, a chciałabym wiedzieć więcej. Więc pytam jeszcze: gdzie oni jedli? Mieli swój kącik w jednej z jadalni czy może gdzieś na pokładzie łodziowym? Dalej - co z ich czasem wolnym? Bo chyba nie spali, jedli i pracowali tylko? A może?
Teraz pytanie trochę inne: czy te uderzenie w dzwon przez obserwatorów po zauważeniu góry lodowej było tak przepisowo (że trzy razy) czy może ilość uderzeń zależała od obserwatora?

A poszperaj, poszperaj. Wszelkie informacje mile widziane Blue_Light_Colorz_PDT_15
(masz zapisaną ilość tych schodów? poważnie? Blue_Light_Colorz_PDT_10 wow)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Loutino dnia Czw 14:14, 12 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:40, 12 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Bo Lightoller kazał otworzyć drzwi na pokładzie E na bakburcie

Jakie jest źródło tej informacji?

Cytat:
Czy budują dziś? Nie mam pojęcia, podpytam znajomego, który pływa na kontenerowcach..

Nie sądzę, chyba ze architektura statku wymaga takich długich korytarzy. Wtedy były konieczne, bo łączyły sektor dziobowy i rufowy trzeciej klasy.

Tak naprawdę nie wiem jaki wpływ na tonięcie statku miałoby mieć otworzenie drzwi wodoszczelnych na szkockim szlaku. Po pierwsze grodzie kończyły się na pokładzie F - pokładu E sięgały tylko rufowe, a jak wiadomo to miałoby znaczenie już w ostatecznych fazach tonięcia, i 2 grodzie dziobowe, z których z tego co się orientuję w ogóle nie było drzwi, był dostęp tylko schodami z pokładu wyżej lub niżej. Pomogłaby mi informacja o których dokładnie drzwiach mówił Ballard, że są otwarte...

Loutino, tu masz "szkocki szlak" - ten długi, szeroki korytarz. To jest pokład E czyli poniżej jadalni pierwszej klasy.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Czw 15:52, 12 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loutino




Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:34, 12 Mar 2015    Temat postu:

Dzięki za link. Rozumiem, że ten szlak biegł tylko po jednej stronie?

A co do dalszych moich pytań to ciekawe czy ktoś odpowie Blue_Light_Colorz_PDT_15


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:01, 12 Mar 2015    Temat postu:

psrus, wspominał o tym i Sauder, poza tym czytałam o tym, ale nie powiem dokładnie gdzie w tym momencie. W jednym z dokumentów przytaczano ten fakt także, z zaznaczeniem, że ekipa Ballarda potwierdziła otworzenie bocznego włazu.

o ten chodzi xD (ale pomogłam, nie ma co... ;p )

[link widoczny dla zalogowanych]

Loutino, tak, ten korytarz był tylko z jednej strony.

Nie kojarzę z filmu Camerona momentu, kiedy Lowe idzie na obchód, a jak nic pamiętałabym ;p Niemniej pamiętam, że szedł II, podobnie i w wersji z 1958 roku.

Oficerowie spali w swoich kabinach pod składanymi łodziami na pokładzie łodziowym, mieli swoje kwatery (Lowe np mieszkał od bakburty ;p ); jedli w swoim pomieszczeniu dla oficerów, kapitan często u siebie. Też na łodziowym, mieli blisko na mostek. Tuż obok kabin oficerów był Silent Room chłopaków z Marconiego ;)

Czas wolny...hmm..muszę Cię rozczarować... raczej było to tak, jak napisałaś Blue_Light_Colorz_PDT_15 Stawiam, że mogli się poszlajać po statku itp, ale sam Lowe przyznał podczas przesłuchania,że najchętniej spali, bo cierplieli na deficyt tego...m.in. dlatego przespał moment kolizji.

Aha..a propo obchodu. Lightoller poszedł nań po swojej 2 godzinnej wachcie. To był jego obowiązek, nie przyjemność, nie miał wyjścia. Jako oficerowie nie mogli włazić do prywatnych kabin pasażerów, ale spotykać się z nimi na korytarzach - jak najbardziej. Tym bardziej, że znali niektórych nieźle, pływali ze sobą i na innych jednostkach. Sam obchód, cóż, trwał, ale nie sądzę, zeby był długi. Sprawdzano najważniejsze rzeczy zwyczajnie, pro forma, inni zaś byli odpowiedzialni za dokładniejsze sprawdzanie np. czy zapasy wody nie zamarzły. Co 14 kwietnia komuś Light zlecił zresztą.

Trzy dzwonki oznaczały niebezpieczeństwo. Kazdy sygnał na morzu jest z góry ustalony, nie był to przypadek i nie zależał od obserwatora. Poza tym dzwonem z oka był też drugi, którym mierzono czas (choć nie, nie mierzono, a informowano o godzinie). Na łódkach nadal bijemy szklanki Blue_Light_Colorz_PDT_15

Mnie zaś interesuje coś innego. Jaki tam musiał być burdel po zderzeniu, że oficer śpi, nikt go nie budzi, dopiero nie dające spac odgłosy i kręcący się pod oknami ludzie go budzą! Czemu nikt nie poszedł go obudzić? Chodzi mi o Lowe'a. Obudził go gwar, zobaczył ludzi w kamizelkach i dopiero się ubrał i wybrał na mostek. rzecz jasna nie było to jakoś wybitnie późno, bo ok. 24 był w pokoju nawigacyjnym, ale jednak jest to ... niezbyt normalne.

ps: Znalazłam. Co prawda nie mam liczeby schodów, ale "spacerek" w ramach obchodu liczył około mili po pokładzie i około 100 stóp po drabinach i klatkach schodowych. Blue_Light_Colorz_PDT_07


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Czw 20:17, 12 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loutino




Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:45, 12 Mar 2015    Temat postu:

Emhokr, mogę to zrozumieć, że nie kojarzysz, bo moment w którym Lowe idzie na obchód jest dość niewyraźnie pokazany. O ile to w ogóle jest on. Chodzi mi o scenę, gdy Murdoch zaczyna swoją wachtę. Mówią o braku lornetek dla obserwatorów następnie Lights informuje, że idzie na obchód. Obaj panowie w tej scenie wychodzą z... Wheel House (nie wiem jak to po polsku, mam chwilowe zaćmienie umysłu chyba). I przechodzą obok dwóch rozmawiających oficerów. To podobno Moody i Lowe. Później wszyscy panowie się rozchodzą i Moody wchodzi do... no tam gdzie jest koło sterowe, a Lowe idzie za Lightollerem. Czyli co, junior officers też mieli obchody? I to ze starszymi?
A na bakburcie, koło kapitana, miał pokój czwarty oficer. Boxhal, a nie Lowe. Chyba, że się mylę.
A Lightoler poszedł na obchód po 2 godzinach na wachcie??? Dwóch? A czemu nie po czterech? To obchód wliczał się w te cztery godziny?
Tak patrzę sobie na plany Titanica i co ja widzę? Palarnia dla oficerów? Mieli coś takiego dla siebie? O, a tuż za Wheel House jest Pilot Room, Navigating Room i Chart Room. Co to jest? Tzn domyślam się, ale trochę mi się to nie zgadza.

Hm, Emhokr, wiem gdzie spali oficerowie, ale pytałam o jedzenie, bo gdzieś mignęła mi informacja, że mieli swój stolik w jadalni pierwszej klasy. Jeśli to prawda co piszesz, no to cóż, trudno, rzeczywistość bywa mniej kolorowa niż się człowiekowi zazwyczaj wydaje. W sumie, do jakiej kategorii zaliczyć oficerów? Pierwsza, druga, trzecia klasa? Zawsze wydawało mi się, że dobrze zarabiali (szczególnie od drugiego wzwyż) ale internet poinformował mnie, że tylko dzięki swojej funkcji na statku byli nieco lepsi niż pasażerowie trzeciej klasy (za wyjątkiem kapitana oczywiście, choć też nie do końca). To jak to w końcu jest?
O, a zapytam jeszcze o to... to nabożeństwo/mszę/wspólne śpiewanie, jakkolwiek to nazwać. Każdy chyba kojarzy z filmu, ale czy było coś takiego na prawdziwym Titanicu? Co to właściwie było? I.... czy ja dobrze tam widzę? Koło Smitha stoi Murdoch i jakichś dwóch oficerów? Eh, kiedyś nie byłam taka wścibska, ale fascynuje mnie poznanie tego statku "od kuchni".
Aha i dalej nie wiem, którędy szło się dostać do szkockiej drogi. Ktoś ma taką informację?
(Emhokr, skorzystam z okazji i przypomnę Ci, że wiernie czekam na ciąg dalszy twojego opowiadania Blue_Light_Colorz_PDT_01)

ps: po drabinach???

EDIT: Te drzwi to mogły się też otworzyć pod wpływem uderzenia o dno.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Loutino dnia Czw 23:31, 12 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
psrus




Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:27, 12 Mar 2015    Temat postu:

Emhokr, to zdjęcie przedstawia właz służący do wejścia na pokład statku, znajdujący się w burcie. Nie są to drzwi wodoszczelnie, a znaczenie ich otwarcia zależy, gdzie one się dokładnie znajdowały.

Co do oficerów, to ich kabiny znajdowały się za mostkiem, tam też znajdowała się mała palarnia, czyli salonik dla nich. Ich mesa też znajdowała się na pokładzie łodziowym, ale bardziej w stronę rufy. Chart room i navigation room służyły zdaje się do przechowywania map, obliczania i ustalania pozycji, kursu itp. W jadalni pierwszej klasy stołowali się kapitan i intendent. Stolik kapitański to był zdaje się ten największy stół w środku jadalni, gdzie na filmie Camerona jedli Jack, Rose, Cal itd

To o czym mówisz, że Lightoller idzie na obchód to chyba jakieś niefortunne tłumaczenie, Lightoller kończył swoją wachtę i szedł spać do swojej kabiny. Tyle. Obchód statku był niedzielnym zwyczajem, ale faktem jest że na Titanicu go odwołano. I na pewno nie odbywałby się późnym wieczorem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez psrus dnia Czw 23:30, 12 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loutino




Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:51, 12 Mar 2015    Temat postu:

W sumie już gdzieś czytałam o tej mesie, przeglądam teraz plany, ale znaleźć jej nie mogę. Jakaś pomoc?
Tak właściwie to w filmie chyba były dwa takie duże stoły. Do jednego siadł Smith, do drugiego Jack i reszta wymyślonego towarzystwa. Ale czy na prawdziwym Titanicu nie było przypadkiem też dwóch dużych, okrągłych stołów?

Co do obchodu Lightollera. Jeśli o mnie chodzi to, no cóż, opieram się głównie na tym co widziałam u Camerona, a tam on naprawdę idzie na ten obchód (a za nim Lowe). Bo raczej nie idą do swoich pokoi, bo to w inną stronę. No ale teraz już nie wiem - na Titanicu nie było żadnego obchodu, tylko ten niedzielny miał być, ale został odwołany? Czy jak?

EDIT: Ok, znalazłam tą mesę. Co to tak daleko? To tak... w ogóle nie pasuje. No i jest bezsensu, bo musieli przejść taki kawał, na dodatek na teren pierwszej klasy po to, żeby coś zjeść. A oni jedli razem? Bo wg planów tam jest 9 miejsc (i tak o jedno za dużo. A nawet dwa).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Loutino dnia Pią 0:44, 13 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emhokr




Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Skąd: Warsaw
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:08, 13 Mar 2015    Temat postu:

W rzeczywistości Lowe nie mógł iść na obchód w nd bo spał od 20- 20.30 do zderzenia - wg jego słów ( I went to bed at about anywhere between a quarter past 8 and half-past 8.) . Film to nie jest zbyt dobre źródło wiedzy. W każdym razie obchody były codzienną rutyną. Niedzielny był odwołany przez to, że..była niedziela. Ale!!! Jakiś się jednak odbył, może mały, może w formie li i jedynie przejścia się po pokładach. Mówi o tym Lightoller w przesłuchaniu!!!

"Yes, I have to go round the decks and see everything is all right; what we call "going round." To było po zdaniu wachty Murdochowi, zaś po owym obejściu poszedł do swojej kabiny gdzie był do kolizji.

edit: spojrzałam w film..fakt. Lowe schodzi z mostka wtedy. Czy nie z Wildem rozmawia? To chyba wynika z faktu braku aktorów grających Pittmana i Boxhalla, przynajmniej w wersji oficerów mostkowych. Bo głównego na mostku też nie było.

Mesa oficerska...Oj tam, od razu daleko...trochę ruchu przed i po posiłku ;p A na serio - przecież to rzut beretem jest. Trudno powiedzieć, czy jadali razem czy osobno, zależało prawdopodobnie od czasu wachty. O, np. w zeznaniach Lightoller mówił, że jadł lunch o 13 ;) (Senator SMITH: I am speaking of about noon or 1 o'clock. Mr. LIGHTOLLER: I went to my lunch.) Na mostku wtedy zaś był Murdoch i młodsi oficerowie. Poza tym w innym miejscu mówi, że się z I oficerem luzował, aby iść na kolację. Wymieniali się poniekąd wyjściem na nią.

A propo czasu wolnego - słowa II z zeznań - spałem, pisałem listy czy coś takiego (chodzi o czas między zejściem z wachty porannej a wyjściem na wachtę popołudniową) ;)

Tu zas pojawia się rozkład wacht: [link widoczny dla zalogowanych]

O włazie (mam nadzieję, że z ang dacie radę )

[link widoczny dla zalogowanych] od pytania 13900. Nie będę kopiować pytań komisji i odpowiedzi Lightollera. Oczywiście nie jest to jednoznaczne stwierdzenie, jak było. Teoria, jakoby otwarcie owych drzwi przyczyniło się do szybszego tonięcia, jest, w skali lat, nowością. Niemniej dywagowano trochę na ten temat i uznano, ze w istocie tak mogło być - że było to kolejne miejsce, które przyczyniło się do wchodzenia wiekszych mas wody do wnętrza. Ballard (? czy inna ekspedycja? ) zdaje się to potwierdzać. Sprawdzono czy te drzwi były otwarte i okazało się, że faktycznie. Ale! Jak zawsze mamy ale.. Nie ma 100% pewności, choć jesteśmy blisko niej mając zeznania świadków... Tak, jak gdzieś wczesniej zaznaczyłam..mogło być też tak, że nie zostały dobrze domknięte i w momencie opadania statku i uderzenia o dno się otworzyły. Przecież tak się stało w przypadku okien w kabinach oficerskich...podobno ;)

Psrus, wiem, ze to drzwi z boku, nie wodoszczelne. Ale to o nie chodziło. Chodziło o to, że przez nie woda dostawała się do wnetrza, omijając pewne przeszkody i idąc sobie bardziej swobodnie. Gangway door - tak się nazywały. Ba, w Titaniku Camerona jest scenka otwierania taikich drzwi! Co nie znaczy, że film jest źródłem wiedzy ;)

Hehe..kilka dni temu uświadomiłam sobie coś. Odkrycie godne Ameryki (ironicznie). My znamy wrak zarośnięty mikroorganizmami. Ale jak bardzo ciekawie i imponująco musiał wyglądać chwilę po katastrofie, kiedy leżał na dnie ..zwyczajnie nowy, wręcz błyszczący, a jednak pokonany... Niech ktoś potrafiący malować/ rysować zrobi taki rysunek/obraz Blue_Light_Colorz_PDT_01 Titanic na dnie kilka dni po zatonięciu... Mrrr ;) Oczywiście pomijając to, co było dookoła... bo przecież znajdowały się tam ciała ogromnej ilości ludzi.

Ciekawe, kto oskarżył Lowe'a o to, że był pijany (a przynajmniej wstawiony) tej nocy.. czyżby Ismay w przypływie zemsty? ;)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Emhokr dnia Pią 15:40, 13 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu    Forum TITANIC - forum o Titanicu Strona Główna -> Titanic Ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33, 34  Następny
Strona 32 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Bright free theme by spleen stylerbb.net & programosy.pl
Regulamin